 |
|
wymiotuję nadmiarem rzeczywistości, która pierdoli moje marzenia jak napaleniec tanią dziwkę.
|
|
 |
|
Twój dotyk raził mi serce napięciem 60V, a potem nasza miłość wypaliła się jak żarówka o całkiem podobnym napięciu.
|
|
 |
|
jesteś głuchy na mój bezszelestny głos sprzeciwu, prośby i błagania. brak pogłosu zastępuję drwina, wydziergana na Twoich źrenicach.
|
|
 |
|
głowa pęka od nadmiaru pierdolenia/ wiecej_niz_mozesz
|
|
 |
|
Jesteś wszystkim, czego potrzebuje i co kocham.
|
|
 |
|
niszczy. zabiera wszystko. wpada znienacka, odbiera nadzieję. przypala myśli. wyrywa serce. pozbawia marzeń. odbiera rzeczywistość. zostawia spustoszenie. krzywdzi, morduje. wysysa życie. igra z uczuciami innych. zabija! wykończone ciało, chora dusza, martwy umysł - to wszystko co pozostaje. i krew, wszędzie krew.
|
|
 |
|
Wytrzymam. Choćbym miała patrzeć na niego przegryzając wargi, dławiąc się łzami, wytrzymam.
|
|
 |
|
zdecydowanie zbyt często i zbyt intensywnie rozpamiętuję te wspomnienia, tych ludzi, którzy już dawno odeszli. | choohe
|
|
 |
|
Wesołych świąt, dużo zdrowia, radości z każdego dnia, zrealizowania wszystkich planów i marzeń. Wszystkiego co najlepsze ;)
|
|
 |
|
'moje odczucia nawet nie próbują symulować ważności trochę chwilowego bólu, trochę niekończącego się żalu nieposzukiwanie wydarzeń, zmęczenie nimi świadomość ich chronicznego bezznaczenia aby za chwilę wykonywać wciąż wynikające czynności'
|
|
 |
|
moje dłonie każą mi tęsknić za Tobą.
|
|
 |
|
Abrakadabra, kabum.
Nie pomogło.
Nadal jesteś kurwą.
|
|
|
|