głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika esscape

mazowieckie pozdrawia   3 teksty zozolandia dodał komentarz: mazowieckie pozdrawia < 3 do wpisu 15 stycznia 2012
i nagle z dnia na dzień zdałam sobie sprawę z tego  że już Go nie kocham. moje serce wypuściło emocje  pozwalając im odejść  a psychika ogarnęła  że nie jest już od Niego uzależniona. Nasze relacje spadły o jeden stopień   ten jeden  jedyny i cholernie ważny stopień   z pieprzonej miłości wróciliśmy do przyjaźni  którą kiedyś tak bardzo ceniliśmy.   veriolla

brzydkaprawda dodano: 15 stycznia 2012

i nagle z dnia na dzień zdałam sobie sprawę z tego, że już Go nie kocham. moje serce wypuściło emocje, pozwalając im odejść, a psychika ogarnęła, że nie jest już od Niego uzależniona. Nasze relacje spadły o jeden stopień - ten jeden, jedyny i cholernie ważny stopień - z pieprzonej miłości wróciliśmy do przyjaźni, którą kiedyś tak bardzo ceniliśmy. [ veriolla ]

i nadchodzi poniedziałek  znienawidzony dzień  tych wszystkich  którzy nie mają ferii.

zozolandia dodano: 15 stycznia 2012

i nadchodzi poniedziałek, znienawidzony dzień, tych wszystkich, którzy nie mają ferii.

Moje serce się przeterminowało. Podzielisz się ze mną swoim ?   quiet

brzydkaprawda dodano: 15 stycznia 2012

Moje serce się przeterminowało. Podzielisz się ze mną swoim ? / quiet

jeżeli poczuję do niego coś więcej  nie będę mogła z tym nic zrobić  nie powiem mu o tym. będę dalej zachowywać się jak przyjaciółka. tylko wewnątrz będę płakać  cierpieć  a z drugiej strony pragnąć jego każdego dotyku  uśmiechu  zapachu. coś  co kiedyś było zwykłą normalnością  stanie się dla mnie czymś nieosiągalnym.

brzydkaprawda dodano: 15 stycznia 2012

jeżeli poczuję do niego coś więcej, nie będę mogła z tym nic zrobić, nie powiem mu o tym. będę dalej zachowywać się jak przyjaciółka. tylko wewnątrz będę płakać, cierpieć, a z drugiej strony pragnąć jego każdego dotyku, uśmiechu, zapachu. coś, co kiedyś było zwykłą normalnością, stanie się dla mnie czymś nieosiągalnym.

może to tylko moje chore wyobrażenie. nie chcę dopuścić do siebie tych myśli. nie mogę  przecież on jest dla mnie jak brat. nie powinnam pragnąć czegoś  co jest kompletnie zakazane. a mimo wszystko jego spojrzenie mnie pociąga  a uśmiech sprawia  że dziwne uczucie rozprzestrzenia się po całym ciele.

brzydkaprawda dodano: 15 stycznia 2012

może to tylko moje chore wyobrażenie. nie chcę dopuścić do siebie tych myśli. nie mogę, przecież on jest dla mnie jak brat. nie powinnam pragnąć czegoś, co jest kompletnie zakazane. a mimo wszystko jego spojrzenie mnie pociąga, a uśmiech sprawia, że dziwne uczucie rozprzestrzenia się po całym ciele.

każda łza uczy żyć.   61sekund

brzydkaprawda dodano: 14 stycznia 2012

każda łza uczy żyć. [ 61sekund ]

poznajesz kogoś. wydaję Ci się  że do siebie pasujecie. początkowo boisz się zaangażować  ale po jakimś czasie oddajesz się mu w całości. jest Twoim całym światem  przyczyną uśmiechu  całym szczęściem. aż przychodzi moment  w którym ta osoba odchodzi. tak po prostu znika z horyzontu. cierpisz. wylewasz morze łez. mija sporo czasu  zanim ponownie zaczynasz normalnie żyć. potem znów poznajesz kogoś. i znów się wszystko powtarza. ta bajka jest ciągle taka sama. a kiedy kurwa będzie inne zakończenie?

brzydkaprawda dodano: 14 stycznia 2012

poznajesz kogoś. wydaję Ci się, że do siebie pasujecie. początkowo boisz się zaangażować, ale po jakimś czasie oddajesz się mu w całości. jest Twoim całym światem, przyczyną uśmiechu, całym szczęściem. aż przychodzi moment, w którym ta osoba odchodzi. tak po prostu znika z horyzontu. cierpisz. wylewasz morze łez. mija sporo czasu, zanim ponownie zaczynasz normalnie żyć. potem znów poznajesz kogoś. i znów się wszystko powtarza. ta bajka jest ciągle taka sama. a kiedy kurwa będzie inne zakończenie?

Najlepszego :  teksty brzydkaprawda dodał komentarz: Najlepszego :* do wpisu 14 stycznia 2012
przecież nie siedzę w Tobie  nie wiem  co czujesz  co myślisz. tak bardzo chciałabym znać każdą Twoją myśl  by dowiedzieć się  czego tak naprawdę chcesz.

brzydkaprawda dodano: 14 stycznia 2012

przecież nie siedzę w Tobie, nie wiem, co czujesz, co myślisz. tak bardzo chciałabym znać każdą Twoją myśl, by dowiedzieć się, czego tak naprawdę chcesz.

zapaliłeś mi przed oczami zapałkę  a następnie zgasiłeś palcami. chwilę później wsadziłeś rękę pod bluzkę  bez zawahania. kiedy spytałam co robisz  odpowiedziałeś  że chcesz się dorwać do mojego serca. spytany dlaczego  uznałeś że chcesz zgasić jego płomyk równie dosadnie co ten zapałki. podziękowałabym za troskę  ale nie lubię być ironiczna.

abstracion dodano: 14 stycznia 2012

zapaliłeś mi przed oczami zapałkę, a następnie zgasiłeś palcami. chwilę później wsadziłeś rękę pod bluzkę, bez zawahania. kiedy spytałam co robisz, odpowiedziałeś, że chcesz się dorwać do mojego serca. spytany dlaczego, uznałeś że chcesz zgasić jego płomyk równie dosadnie co ten zapałki. podziękowałabym za troskę, ale nie lubię być ironiczna.

cały dzień oczekuję momentu  kiedy mogę zamknąć oczy  prymitywnie drżąc powiekami z obawy  że nie uda mi się przypomnieć rysów Twojej twarzy. marzę. marzę bez nadziei  ale z uśmiechem  że mogę Cię mieć chociaż w takiej postaci. zasypiam  starając się przypomnieć Twój zapach. kurczowo ściskając poduszkę prawie potrafię oszukać samą siebie  że przytulam właśnie Ciebie  że czuję Twoje kości miednicze  uwierające mnie w tył pleców. później najgorszy moment  budzę się  gwałtownie siadając na łóżku. po mojej koszuli ciekną strużkiem łzy. podnoszę powieki  wiedząc że znowu uciekłeś. spoglądam przez okno  siadając na parapecie. nie. najpierw odsuwam znicze  które mam przygotowane każdego dnia  żeby Cię odwiedzić. siadam obok nich i szepczę po cichu  żebyś dał mi chwilę na zebranie się i zaraz do Ciebie pędzę  żeby jak codzień zostawić ślady szminki na Twoim imieniu  wygrawerowanym na marmurowej płycie.

abstracion dodano: 14 stycznia 2012

cały dzień oczekuję momentu, kiedy mogę zamknąć oczy, prymitywnie drżąc powiekami z obawy, że nie uda mi się przypomnieć rysów Twojej twarzy. marzę. marzę bez nadziei, ale z uśmiechem, że mogę Cię mieć chociaż w takiej postaci. zasypiam, starając się przypomnieć Twój zapach. kurczowo ściskając poduszkę prawie potrafię oszukać samą siebie, że przytulam właśnie Ciebie, że czuję Twoje kości miednicze, uwierające mnie w tył pleców. później najgorszy moment, budzę się, gwałtownie siadając na łóżku. po mojej koszuli ciekną strużkiem łzy. podnoszę powieki, wiedząc że znowu uciekłeś. spoglądam przez okno, siadając na parapecie. nie. najpierw odsuwam znicze, które mam przygotowane każdego dnia, żeby Cię odwiedzić. siadam obok nich i szepczę po cichu, żebyś dał mi chwilę na zebranie się i zaraz do Ciebie pędzę, żeby jak codzień zostawić ślady szminki na Twoim imieniu, wygrawerowanym na marmurowej płycie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć