 |
|
[cześć 2 ] - proszę bardzo i tak nie ma sensu już dłużej tego ciągnąć. masz ten telefon. - powiedział, podając najnowszy model nokii.
- co? ile to już trwa?! jak mogłeś mi to zrobić.. - zaczęła płakać. wstała z łóżka i podeszła do okna, rzucając telefonem o ścianę. teraz z oczu płynęły jej strumienie łez. zaczęła się ubierać, niezdarnie jej to wychodziło, ponieważ strasznie się trzęsła ze złości.
- przepraszam, nie chciałem, żeby to tak wyszło. prawda jest taka, że cię nie kocham, to co jest między mną a Eweliną można nazwać prawdziwą miłością.
|
|
 |
|
[część 1 ]- co byś zrobił, gdybym któregoś dnia cię zdradziła? - zapytała któregoś wieczoru, gdy leżeli w łóżku.
-nie wiem... ale na pewno nie pozwoliłbym żebyś była z nim szczęśliwa - odpowiedział głupkowato się uśmiechając. - a co ty byś zrobiła, gdybym cię..? - nie dokończył, bo rozmowę przerwał dźwięk telefonu.
-kto to? -zapytała.
- kolega
- czemu powiedziałeś, że ma potem zadzwonić? czemu powiedziałeś, że Kamil jest u ciebie, skoro ja jestem. i jakoś go tu, kurwa, nie widzę. możesz mi pokazać ten jebany telefon? - nie dawała za wygraną. zaczęła podnosić głos, bo nie lubiła gdy ktoś ją oszukiwał w tak perfidny sposób.
|
|
 |
|
Mięsny chuj, mięsny chuj, ty go żuj, ty go żuj.
|
|
 |
|
nie analizuj, ciesz się, że jest jak jest. / zozolandia
|
|
 |
|
ja już nie mogę, nawet myśleć o tym bo cokolwiek powiem to ty nic z tym nie zrobisz, i chuj mnie obchodzi jakie masz do mnie podejście, chcesz wiedzieć ? powoli zapominam że jesteś. / KaWu
|
|
 |
|
Znasz to? Ty chcesz krzyczeć, że kochasz, a on jest obojętny? // wzięte od jachcenajamaice
|
|
 |
|
sama nie wiem czy chciałam, żeby tak właśnie wyszło. żeby on żył swoim życiem , a ja - swoim. zawsze się zastanawiałam czy moglibyśmy być razem i wychodziło na to, że tak. ale teraz nie jestem niczego pewna. // szeejk
|
|
|
|