 |
|
Czy ja do cholery wyglądam jak konfesjonał, że wszyscy zwracają się do mnie dopiero wtedy, kiedy muszą się komuś wygadać?
|
|
 |
|
Która godzina? -Czecia. Nie! Co ja pacze. Czynasta.
|
|
 |
|
ja+moja przyjaciółka =debilizm do kwadratu./BESTY
|
|
 |
|
Wiesz po co są problemy? Żeby udowodnić podłemu losowi, że zawsze dajesz radę .
|
|
 |
|
Wypijmy za tych, którzy mieli być na zawsze .
|
|
 |
|
To koniec. Dwa słowa, które zniszczyły jej życie. A najgorsze jest to, ze sama je wypowiedziała. Czy żałuje? Czasami. W samotne noce, gdy wracają wspomnienia, a ona nie umie powstrzymać płaczu. 31.10.2011~alis13
|
|
 |
|
Pamięta, że tego dnia była burza. Tańcząc w strugach deszczu czuła się szczęśliwa. To niewiedza dawała jej to szczęście. Nie przypuszczała wtedy, że tak to wszystko się potoczy. Całkowicie bezbronna poddała sie Jemu. 01.06.2011~alis13
|
|
 |
|
Czemu odejście kogoś z naszego życia tak boli? Mija czas a my nadal nie potrafimy się z tym pogodzić.W samotne wieczory bezsenność i setki wspomnień, każdego ranka podkrążone oczy i brak głupiej ochoty do życia. A mimo to jesteśmy, żyjemy. Po co?~ alis13
|
|
 |
|
mów do mnie po francusku, odpal kolejną cienką fajkę, zacumuj dłonie na wąskiej talii i patrz,jak z pomiędzy warg wypływa dym
|
|
 |
|
dziesięć stóp ponad ziemią, z ogniem płonącym na wewnętrznych powierzchniach dłoni.
|
|
 |
|
Delikatnie otworzyłam oczy sięgając po butelkę wody upiłam z niej duzy łyk-o matko-szepnęłam ledwo poznając swój głos przypominając sobie poprzednią noc i wejście do Nowego Roku.Nagle spod poduszki poczułam wibrację oznaczajacą nową wiadomość.Drżącą dłonią otworzyłam klapkę i odczytałam"żałujesz tego co się wydarzyło?"Poczułam jak robi mi się gorąco,a policzki pulsują robiąc się czerwone-Tak,żałuję-wyjąkałam na głos ciesząc się,że mimo wszystko do niczego nie doszło.Nie znałam go wcześniej,jednak wiele o Nim słyszałam niekoniecznie dobrego,ale mimo to dziwny instynkt pchał mnie w Jego stronę.Nie chciałam z Nim niczego zaczynać,sądziłam,że na tej jednej imprezie skończy się nasza znajomość,że te dzikie pocałunki były zwykłym nic nieznaczącym incydentem,jednak zapowiadało się zupełnie inaczej.Leżąc,usilnie próbowałam przypomnieć sobie wszystko co mu powiedziałam i wszystko co się stało.Ciągle zasłaniałam się alkoholem mimo,że byłam świadoma wszystkiego.Chyba sama tego chciałam.|| pozorna
|
|
|
|