 |
|
i wiesz, nawet jeśli któraś z więzi pomiędzy nami, kiedyś pęknie, nawet jeśli nie wytrzymasz i będziesz chciał odejść, zrzuć wszystko to co związane ze mną na drugi plan, bądź w jakiś sposób zaliczyć zaledwie do już nieważnej przeszłości, to pamiętaj, we mnie żyć będziesz już zawsze, może nie będziesz dla mnie, czy przy mnie, ale będziesz w sercu. Ty jesteś jego częścią, tą chociaż najmniej odporną na ból to jednak najcenniejszą pod każdym względem, tą która wciąż żyje, i będzie żyć dopóki sam jej nie zabijesz. to właśnie serce nie będzie w stanie wyrzucić Cię z siebie, to ono nigdy nie zapomni i nigdy nie zdoła zastąpić Twojego miejsca, kimś innym, bo to Ty przywróciłeś szczęście, nadając sens biciu jedynie jego części, to Tobie oddałam tę część w pełni, tak po prostu, gruntownie na zawsze. / special, for Rapoholiiik ~ małe Endoftime.
|
|
 |
|
Zapotrzebowanie na tego Pana z magicznymi tęczówkami wzrasta z dnia na dzień coraz bardziej ! [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Tylko on potrafił zrozumieć jej podejście do świata . Tylko on nie pytał dlaczego śpi w dwóch różnych skarpetkach . Tylko on nie próbował pocieszać gdy było źle . Dawał jej swobodę do wypłakania się , bo wiedział , że później będzie jej lepie j. Tylko on bez słowa zanosił ją do sypialni , kiedy po imprezie nie była w stanie dotrzeć tam sama . To właśnie on każdego ranka czekał na nią z kubkiem kakao . To on bez żadnych sprzeciwów oglądał z nią denne komedie romantyczne . To on podczas ulewy zabierał jej parasol i kazał gonić się po deszczu . To on z wredną miną pytał " Jak tam na dole " , wiedząc , że nienawidzi swojego wzrostu . Tylko on nie robił jej wyrzutów . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
Może tak musi być , ale to cholernie boli . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
idę spać ze świadomością , że jutro znów będę tu z Tobą . [ dzyndzel ]
|
|
  |
|
"(...) W którymś momencie kierownica łamie jej ramię. Tylne
lusterko kaleczy jej nadgarstek.
Wreszcie wirowanie ustaje, a ona wlepia wzrok w pedał gazu nad głową. Szuka obok
ukochanego. Jego tam już nie ma. Zniknął jak zaczarowany.
Znajduje drzwi od strony kierowcy, otwiera je i wyczołguje się na mokrą trawę. Wstaje i
próbuje zobaczyć coś w deszczu. I oto obraz, który ją prześladuje – mężczyzna wyglądający jak worek wypełniony mięsem i krwią żywcem obdarty ze skóry, cały w odłamkach szkła,
leżący przed maską samochodu w purpurowej kałuży.
Ten worek to jej ukochany. " / J.K
|
|
  |
|
Wydaje ci się, że wiesz co to ból?
Porozmawiaj z moją drugą żoną. Ona wie. Tak jej się przynajmniej wydaje.
Kiedy miała dziewiętnaście albo dwadzieścia lat znalazła się pomiędzy walczącymi
kotami, jej i sąsiada. Jeden z nich rzucił się w jej stronę, wspinając się po niej jak po drzewie.
Pazurami rozorał uda, piersi i brzuch. Blizny widoczne są do dziś. Przestraszyła się tak
bardzo, że potknęła się i upadła, tłukąc swoje najlepsze ceramiczne naczynie do tarty. To nic,
gorzej poszło z nią samą. Zdarła piętnaście centymetrów skóry z żeber, podczas gdy kot,
schodząc z powrotem, z wściekłością znaczył trasę zębami i pazurami. Chyba mówiła, że
miała trzydzieści sześć szwów i gorączkę, która utrzymywała się przez wiele dni.
Moja druga żona mówi, że to jest właśnie ból.
Ta kobieta gówno wie./ jack ketchum
|
|
  |
|
nie użalaj się nad swoją nie mocą , tylko rusz tyłek i zrób coś z tym.
|
|
 |
|
Zazdrość to cień miłości. Im większa miłość, tym większy cień.
|
|
|
|