 |
|
Mam sobie przyczepić jemiołę do czoła, żebyś w końcu mnie pocałował?
|
|
 |
|
Łza stała się rutyną .Smutek głównym aktem dnia. Złość echem życia. Nienawiść paradoksem zła. Żal przestrzenią nocy, strach odwagą głupców. Gniew sferą uczuć, Przemoc westchnieniem młodości.
|
|
 |
|
Czasami, mimo, że coś nas niszczy, nie potrafimy od tego odejść. Czasami, po prostu boimy się zmian. Czasami samych siebie. A czasami kochamy zbyt mocno, by uwierzyć, że miłość potrafi zabić.
|
|
 |
|
Najgłębiej patrzą te oczy, które najwięcej płakały.
|
|
 |
|
Spójrz na jej zdjęcie, zastanów się
kim dla Ciebie była i co straciłeś.
|
|
 |
|
Nie wywierajmy dzisiaj presji na ciszę, by ktoś prędzej powiedział nam, to co chcemy usłyszeć.
|
|
 |
|
Moja bezwstydnie ironiczna wiara dziecka,
że jutro to ten dzień, na który sięczeka z uporczywością.
|
|
 |
|
Życie nie zawsze jest dobre. Właśnie dlatego istnieje muzyka.
|
|
 |
|
Pytając czy u mnie ok lub co tam -odpowiadam tak . Zastępując tym trzyliterowym wyrazem wszystko to co właśnie teraz ma miejsce , łzy ,strach i złość z którą nie potrafię sobie poradzić .
|
|
 |
|
Brak mi słów. Odchodzę, cześć.
|
|
|
|