 |
|
To nie tak jak myślisz... Dobrze, jest jak myślisz, ale wyjaśnię ci... Nie wyjaśnię, pogadamy później.
|
|
 |
|
Nie przestałam cię kochać, ja po prostu przestałam to okazywać, bo nieważne jak bardzo próbuję - ty po prostu tego nie zrozumiesz
|
|
 |
|
nie mam zamiaru spełniać czyiś oczekiwań.
|
|
 |
|
bez ciebie byłoby łatwiej czy trudniej? nie umiem sobie na to odpowiedzieć, bo gdyby nie ty, nie miałabym tych problemów, ale nie miałabym takich pięknych wspomnień i nie miałabym kogo kochac, wgapiać się w zdjęcia i tęsknic.
|
|
 |
|
- jaki jest twój ulubiony dzień tygodnia? - piątek. - dlaczego? - bo wtedy poznałam jego, zaczyna się weekend, poznałam jego, jest mało lekcji, poznałam jego, ładnie brzmi, poznałam jego i takie tam. ;d
|
|
 |
|
a teraz wyobraź sobie nas razem stojących nad ciepłym morzem, przy zachodzie słońca. tak szczęśliwie zakochanych aż do bólu - też uwielbiam marzyc!
|
|
 |
|
i nagle poczuli szybsze bicie serca gdy po tak długim czasie się znów spotkali, choć podobno już nic do siebie nie czuli. ich miłości podobno wygasła. właśnie.. podobno.
|
|
 |
|
nie wiem co dalej, nie wiem co będzie, co zrobić, jak się zachować. myśleć ze będzie dobrze, czy przygotować się na kolejną porażkę. nic nie wiem , w taki stan mnie wprowadziłeś.
|
|
 |
|
musze się wreszcie zabrać za biologię, ale jakoś nie umiem. ;d
|
|
 |
|
i jestem ciekawa, ile raz o mnie pomyślałeś od naszej tak bardzo interesującej rozmowy.
|
|
 |
|
chodź ze mną, chociaż zupełnie nie wiem dokąd. chodź ze mną żeby nadać sens krokom.
|
|
|
|