 |
|
Świat zostaw w tyle, jeśli Ona,
wszystkim jest co dziś masz.
Zostaw świat, nim się przekonasz,
że bez niej nic nie jest wart.
Świat zostaw za sobą, dumę schowaj,
biegnij za nią co tchu.
A kiedy dogonisz weź w ramiona,
zanim będzie już za późno, za późno.
|
|
  |
|
'jesteś jak automatyczna pralka. mówisz ciągle, że kochasz i myślisz , że to wystarczy.' - opis znajomej. czy tylko moja pralka nie mówi że mnie kocha?
|
|
 |
|
tracę tlen, sens, ale dalej żyję, zobacz chodzę po planecie przecież wśród linijek, tak zdobywam nieśmiertelność, bo zawsze przetrwa piękno, nawet kiedy ta planeta zamieni się w piekło.
|
|
 |
|
sama bez ludzi i bez strachu, pomału dogonić czas, lecz on dalej tyka, chciałabym być szczęśliwa jeden wyścig wygrać, nie ma miejsca dla wrażliwych w świecie bydlactw.
|
|
 |
|
jakoś tak wspomnienia się mieszają, nie wiem zanikają, całą chmarą nawarstwiają,
gdzieś unoszą się jak balon w chmurach, chciałabym znaleźć się na nim i umieć fruwać, chciałabym wyrzucić z bani te latami trzymane gówna.
|
|
 |
|
czasem stoję na balkonie, palę papierosy i mam dosyć.
|
|
 |
|
potem cecha THC
mnie dopadła monotonii cień i kacze wiadra.
|
|
  |
|
jestem tak cholernie słaba. kurwa, kiedyś byłam silniejsza.
|
|
  |
|
był zawsze czymś w rodzaju kogoś, kto odpycha jednocześnie przyciągając.
|
|
  |
|
nie rozumiem sensu płakania. przecież od tego się nawet nie chudnie, no nie? podaj mi chusteczki.
|
|
  |
|
jestem ciekawa Twojej miny na widok mojego płaczu spowodowanego Tobą.
|
|
|
|