głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika endoftime

dziękuję    teksty yezoo dodał komentarz: dziękuję ;) do wpisu 10 sierpnia 2013
Wracam do Ciebie i zaraz po tym pieprzymy się jakbyśmy nie widzieli się z dwa lata i jest mi tak dobrze  że nie jestem w stanie tego opisać i kocham Twój każdy skrawek ciała  bo jest idealny i uwielbiam jak Twoje dłonie błądzą po moim nagim ciele i ubóstwiam Twoje napinające się mięśnie w każdej sekundzie i oh kurwa kocham Cię tak szaleńczo  że najchętniej nie wypuszczałabym Cię z łóżka  ale chyba znów wariuję  bo gubię się każdego pierdolonego dnia i niszczę wszystko  czego się tylko dotknę i pewnie nigdy nie usłyszysz tego  że jesteś najważniejszy. Bo jesteś. Ale przecież znów Cię zostawiłam.   believe.me

believe.me dodano: 10 sierpnia 2013

Wracam do Ciebie i zaraz po tym pieprzymy się jakbyśmy nie widzieli się z dwa lata i jest mi tak dobrze, że nie jestem w stanie tego opisać i kocham Twój każdy skrawek ciała, bo jest idealny i uwielbiam jak Twoje dłonie błądzą po moim nagim ciele i ubóstwiam Twoje napinające się mięśnie w każdej sekundzie i oh kurwa kocham Cię tak szaleńczo, że najchętniej nie wypuszczałabym Cię z łóżka, ale chyba znów wariuję, bo gubię się każdego pierdolonego dnia i niszczę wszystko, czego się tylko dotknę i pewnie nigdy nie usłyszysz tego, że jesteś najważniejszy. Bo jesteś. Ale przecież znów Cię zostawiłam. / believe.me

I piję kieliszek za kieliszkiem i wyjeżdżam i wracam i jaram i znów wyjeżdżam i znów coś piję i już nawet nie wiem  który to kieliszek i chyba powinnam zatroszczyć się o swoją wątrobę i wracam  ale potem znów wyjeżdżam  ale tęsknię  kurewsko tęsknię i gdyby to było tak proste  to nigdy bym nie wyjeżdżała bez Ciebie  ale największy problem jest z tym  że między tym wszystkim kłócę się z Tobą i zdradzam po kolei i wracam  a Ty z reguły wybaczasz i żałuję  a potem robię to samo i chyba przejąłeś moją taktykę  bo chyba już nie jestem najważniejsza i znów uciekam  ale wracam  zawsze wracam  ale nie zawsze do Twoich ramion  a tylko tam powinnam.   believe.me

believe.me dodano: 10 sierpnia 2013

I piję kieliszek za kieliszkiem i wyjeżdżam i wracam i jaram i znów wyjeżdżam i znów coś piję i już nawet nie wiem, który to kieliszek i chyba powinnam zatroszczyć się o swoją wątrobę i wracam, ale potem znów wyjeżdżam, ale tęsknię, kurewsko tęsknię i gdyby to było tak proste, to nigdy bym nie wyjeżdżała bez Ciebie, ale największy problem jest z tym, że między tym wszystkim kłócę się z Tobą i zdradzam po kolei i wracam, a Ty z reguły wybaczasz i żałuję, a potem robię to samo i chyba przejąłeś moją taktykę, bo chyba już nie jestem najważniejsza i znów uciekam, ale wracam, zawsze wracam, ale nie zawsze do Twoich ramion, a tylko tam powinnam. / believe.me

Żeby on kochał mnie tak samo mocno jak Ci  których odrzuciłam. Amen. esperer

esperer dodano: 9 sierpnia 2013

Żeby on kochał mnie tak samo mocno jak Ci, których odrzuciłam. Amen./esperer

Kurwa  znowu tu jest  moje marzenie się spełniło  znów mogę trzymać ją za rękę. Jej  jak wspaniale pachnie  dokładnie tak samo jak przy pierwszym spotkaniu  a oczy zarażają blaskiem  którego ciepło odbija się wprost na moim sercu. Spoglądam nieco w dół  włożyła niebieską sukienkę specjalnie na spotkanie ze mną  zawsze powtarzałem jej  że ślicznie w niej wygląda i idealnie podkreśla jej smukłą talię. Przytulam ją  a serce zaczyna bić mi szybciej. Szczypię się w rękę by w końcu się obudzić  ale zaczynam rozumieć  że to nie sen  że to  że tu stoję  obok niej i trzymam ją w obięciach to jawa  że to kurwa dzieje się naprawdę. Warto było wierzyć i czekać na ten dzień  który jedynie umocnił mnie w pewności  że to z nią chcę iść przez życie  że każdy krok  który postawię w przyszłości  będzie dedykowany właśnie tej kobiecie  która z naszego wspólnego nieba rozwiała chmury i przykleiła słońce  dające promienie ładujące nas od środka i dające nadzieję  że jeszcze tak wiele przed nami. mr.lonely

mr.lonely dodano: 9 sierpnia 2013

Kurwa, znowu tu jest, moje marzenie się spełniło, znów mogę trzymać ją za rękę. Jej, jak wspaniale pachnie, dokładnie tak samo jak przy pierwszym spotkaniu, a oczy zarażają blaskiem, którego ciepło odbija się wprost na moim sercu. Spoglądam nieco w dół, włożyła niebieską sukienkę specjalnie na spotkanie ze mną, zawsze powtarzałem jej, że ślicznie w niej wygląda i idealnie podkreśla jej smukłą talię. Przytulam ją, a serce zaczyna bić mi szybciej. Szczypię się w rękę by w końcu się obudzić, ale zaczynam rozumieć, że to nie sen, że to, że tu stoję, obok niej i trzymam ją w obięciach to jawa, że to kurwa dzieje się naprawdę. Warto było wierzyć i czekać na ten dzień, który jedynie umocnił mnie w pewności, że to z nią chcę iść przez życie, że każdy krok, który postawię w przyszłości, będzie dedykowany właśnie tej kobiecie, która z naszego wspólnego nieba rozwiała chmury i przykleiła słońce, dające promienie ładujące nas od środka i dające nadzieję, że jeszcze tak wiele przed nami./mr.lonely

nie mam już sił. rozpadam się.   notte.

notte dodano: 9 sierpnia 2013

nie mam już sił. rozpadam się. / notte.

może podejmuję złą decyzję  może potem wszystko się odwróci i nie wytrzymam tego bólu  może sobie nie poradzę  ja naprawdę chciałam prawdziwej miłości  tej na zawsze  tej odwzajemnionej.   notte.

notte dodano: 9 sierpnia 2013

może podejmuję złą decyzję, może potem wszystko się odwróci i nie wytrzymam tego bólu, może sobie nie poradzę, ja naprawdę chciałam prawdziwej miłości, tej na zawsze, tej odwzajemnionej. / notte.

niby nic między nami nie było  przecież nigdy nie nazwaliśmy siebie parą lubiliśmy tylko mówić jak bardzo się kochamy i udawać  że kilometry nie są ważne ale z czasem zauważyliśmy  że nawet największe uczucie nie da temu rady. poddaliśmy się i może tak jest lepiej choć teraz tego nie odczuwam to wierzę  że kiedyś spojrzę w przeszłość z uśmiechem na ustach  że zrobiłam wszystko abyś teraz był szczęśliwy.

whistle dodano: 9 sierpnia 2013

niby nic między nami nie było, przecież nigdy nie nazwaliśmy siebie parą lubiliśmy tylko mówić jak bardzo się kochamy i udawać, że kilometry nie są ważne ale z czasem zauważyliśmy, że nawet największe uczucie nie da temu rady. poddaliśmy się i może tak jest lepiej choć teraz tego nie odczuwam to wierzę, że kiedyś spojrzę w przeszłość z uśmiechem na ustach, że zrobiłam wszystko abyś teraz był szczęśliwy.

CZAS ZACZĄĆ OSIEMNASTKOWE PARTY :D

yezoo dodano: 9 sierpnia 2013

CZAS ZACZĄĆ OSIEMNASTKOWE PARTY :D

To nie jest tak  że przyjdziesz  przeprosisz  że spóźniłeś się o całe życie  ja Ci wybaczę i będziemy żyć szczęśliwe. To jest tak  że wypierdalaj w tej sekundzie. esperer

esperer dodano: 9 sierpnia 2013

To nie jest tak, że przyjdziesz, przeprosisz, że spóźniłeś się o całe życie, ja Ci wybaczę i będziemy żyć szczęśliwe. To jest tak, że wypierdalaj w tej sekundzie./esperer

Jak dobrze  że mamy internet. Jak dobrze  że pisząc  wszystko okej   mogę płakać jak idiotka  a i tak nikt tego nie widzi. W internecie zawsze mogę być szczęśliwa. esperer

esperer dodano: 9 sierpnia 2013

Jak dobrze, że mamy internet. Jak dobrze, że pisząc "wszystko okej", mogę płakać jak idiotka, a i tak nikt tego nie widzi. W internecie zawsze mogę być szczęśliwa./esperer

wszystko się skończyło tak niespodziewanie  w jednej chwili wszystko runęło. zaczęliśmy na siebie krzyczeć  wypominać sobie błędy z przeszłości nie zważając  że niszczymy coś co budowaliśmy przez 2 lata. wtedy żadne miłe wspomnienia  pomoc w trudnych chwilach  wieczory podczas których wyznawaliśmy sobie miłość  nic nie miało wtedy znaczenia. po tym wszystkim patrzyliśmy na siebie w ciszy nie utrzymując kontaktu wzrokowego  widzieliśmy w sobie obcych ludzi a nie osoby  które do niedawna jeszcze tak bardzo się kochały. poszliśmy w swoje strony nie odwracając się  nie czekając aż jedno z nas podbiegnie i zacznie przepraszać. dopiero kiedy wróciłam do domu i siedząc wieczorem na łóżku doszło do mnie  że już nigdy nie poczuje się tak samo już  nigdy więcej nie będę tak blisko nieba jak wtedy będąc z nim.

whistle dodano: 9 sierpnia 2013

wszystko się skończyło tak niespodziewanie, w jednej chwili wszystko runęło. zaczęliśmy na siebie krzyczeć, wypominać sobie błędy z przeszłości nie zważając, że niszczymy coś co budowaliśmy przez 2 lata. wtedy żadne miłe wspomnienia, pomoc w trudnych chwilach, wieczory podczas których wyznawaliśmy sobie miłość, nic nie miało wtedy znaczenia. po tym wszystkim patrzyliśmy na siebie w ciszy nie utrzymując kontaktu wzrokowego, widzieliśmy w sobie obcych ludzi a nie osoby, które do niedawna jeszcze tak bardzo się kochały. poszliśmy w swoje strony nie odwracając się, nie czekając aż jedno z nas podbiegnie i zacznie przepraszać. dopiero kiedy wróciłam do domu i siedząc wieczorem na łóżku doszło do mnie, że już nigdy nie poczuje się tak samo już, nigdy więcej nie będę tak blisko nieba jak wtedy będąc z nim.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć