 |
ja pierdole, ale mi wesoło :D:D
|
|
 |
nawet ona. najukochańsza babcia musiała o nim wspomnieć. i to w taki sposób. 'podobno przytył. mówią że walczy o jakąś dziewczynę a ona nie chce. domyśliłam się że chodzi o Ciebie i powiedziałam że to Ty najpierw zabiegałaś a on nie chciał. ' babciu. nie byłam w stanie Ci powiedzieć że to Ja tak naprawdę go ranie 5 rok. nie byłam w stanie, przepraszam. // napisala to moja najwierniejsza czytelniczka - patrycja ♥ || JAK OCENIACIE? :> musi być z nami, prawda?! :D
|
|
 |
jesteś wprost proporcjonalny do mnie, i odwrotnie proporcjonalny do moich paranoi
|
|
 |
jestem nieprzyzwoicie szczęśliwa. wdychając Ciebie wydycham siebie. wbrew pozorom to bardzo przyjemne.
|
|
 |
każda historia ma swój początek, bywa, że i koniec... wczoraj dla kogoś byłeś wszystkim, dzisiaj jesteś nikim... czekasz i prosisz, odpowiedzi nie otrzymujesz, czemu tak trudno, czemu nagle wszystko się wali?
|
|
 |
- o stary, ale się najaraleś - byli na dyskotece, każdy się z niego śmiał. on wołał o pomoc, każdy go wyśmiewał z każdego słowa. krzyczał, walił pięściami o podłogę. nikt go nie brał na poważnie, myśleli, że jest na niezłym haju. dopiero gdy następnego dnia zobaczyli nekrolog, pomyśleli jakimi są idiotami. // szeejk
|
|
 |
za nim stanę zawsze, nieważne z kogo zrobię sobie wroga - jest moim najlepszym chłopakiem, a za razem przyjacielem. wie o mnie tyle dobrych, ale również i złych rzeczy. szanuje mnie. przy nim jestem w stu procentach sobą. on akceptuje mnie całą. nie patrzy na wady. obrażam się na niego milion razy na dzień, a i tak mnie kocha, wiem to, możemy się kłócić o głupie drobnostki, a i tak po chwili wraca wszystko do normy. bo nie umiemy bez siebie żyć. jesteśmy ze sobą zawsze : w trudnych sytuacjach, jak i w tych łatwych. bezgraniczne zaufanie robi również swoje. i mamy tyle wspaniałych, niepowtarzalnych wspomnień. walczymy o siebie. i na pewno będziemy, kiedy będzie większa potrzeba :*
|
|
 |
mogę mówić, że cię nie kocham, że nie myślę o tobie.. a to przecież i tak nieprawda // szeejk
|
|
 |
nie czujesz tego, że serce więzione jest w przyciasnej klatce żeber?
|
|
 |
na dźwięk Twojego miękkiego głosu chowam oczy w pudełeczkach powiek i przygryzam wargi w rozkoszy.
|
|
 |
jednak zmieniam zdanie. nie boje się ciemności, boje się mojej wyobraźni ;o
|
|
 |
tyle chciałam napisać. tyle myśli przelało się przez moją głowę, tyle spostrzeżeń, a kończy się na niczym.
|
|
|
|