 |
odnajduję się jedynie w pojawiającej się i znikającej kresce, po każdej napisanej literze. piszemy swoją historię.
|
|
 |
nigdy już nie będziesz `pustą kartką.`
|
|
 |
są takie dni, kiedy siadam przed monitorem i czytam nasze rozmowy sprzed 2 lat. // szeejk
|
|
 |
|
- . I tak kurwa kocham go pomimo tych jebanych kilometrów . spodobacisie
|
|
 |
wiem, że dotrzymasz każdej danej mi obietnicy, że przypilnujesz by łzy w moich oczach były wywoływane jedynie nadmiernym szczęściem i utrzymasz mnie przy powierzchni na granicy snu i jawy. kwiaty od Ciebie wytrzymują najdłużej, też chciałabym potrzebować jedynie Twojej pielęgnacji, wody i słońca by żyć. (bardziej niż jesteś w stanie to pojąć)
|
|
 |
uwielbiam, gdy patrzysz na mnie przenikliwie. patrz na mnie głęboko, wdzieraj się do środka bez pukania, rozgość się. pozwalam. potrzebuję.
|
|
 |
ile jeszcze razy rzucę telefonem o łóżko, łapiąc oddech z trudnością, zamykając oczy, zaciskając pięści,
nim zrozumiesz, że nie możemy tak ze sobą rozmawiać
|
|
 |
to dziwne uczucie, pulsujący ból w głębi czaszki, zastanawiałeś się czy to z powodu zmęczenia, niewyspania - "migrena"- powiesz, nie wmówisz mi, że nie są to moje myśli, marzenia, rozpędzone do prędkości bliskiej trzech razy dziesięc do ósmej metra na sekundę, rozbijające się na tysiące kawałków - o wnętrze mojej czaszki
|
|
 |
|
ojciec - tyran. matka - za wszelką cenę chce być nastolatką a zachowanie nastolatki w wieku prawie 40 lat nie jest ciekawym widokiem. brat - palant. ja - dziewczyna rezygnująca z tego, co kocha. poddająca się na starcie, bez ambicji, bez planów i marzeń. dalej mi zazdrościsz? / maniia
|
|
 |
czy to ja się zmieniłam czy inni? czy jestem wciąż tą dawną Kaśką? // szeejk
|
|
 |
między słowami plątam się biegnę, upadam, histerycznie śmieję się, płacząc
|
|
|
|