 |
|
- hej. weź go sobie. jest cały Twój.
- przepraszam, czy to żart ? bo wydaje się jakby był.
- nie. mówię całkiem poważnie.
- ale... dlaczego ?
- powiedział, że Cię kocha. przez sen
|
|
 |
|
- Kocham cię, Elizo.
Eliza zastanowiła się przez chwilę.
- Nie - powiedziała w końcu - nie podoba mi się.
- Dlaczego ?
- To tak, jakbyś przystawił mi pistolet do skroni. To tylko sposób na zmuszenie kogoś do wypowiedzenia czegoś, czego prawdopodobnie nie myśli. Cóż innego mogę odpowiedzieć ja czy ktokolwiek inny jak tylko, że "Ja też cię kocham" ?
|
|
 |
|
- (...) tylko jak ja mam się wobec niego zachowywać? co robić?
- bądź po prostu sobą. nie musisz udawać.
- żeby być sobą, muszę udawać.
- jak to?
- a tak, że sama nie wiem, kim jestem
|
|
 |
|
-Nie wiesz jak smakuje gruszka?
-Nie wiem jak smakuje Tobie .
|
|
 |
|
Gdybyś tylko mogła zobaczyć jak niebieskie potrafią być jego oczy gdy mówi, że mnie kocha
|
|
 |
|
Najbardziej lubiłam gdy wpychał mi się pod parasolkę i przenosił nad kałużami, żeby mi przypadkiem trampki nie zmokły. I jak mówił, że idziemy na wycieczkę i brał mnie za rękę i z impretem na mnie wpadał, mówiąc, że takie wycieczki są najlepsze
|
|
 |
|
Tęsknię za tobą tak bardzo, że nie mogę złapać oddechu. Serce bije mi szybciej i mam w sercu to beznadziejne uczucie bezsilności, że cokolwiek zrobię nic się nie zmieni, a jeśli zmieni to na gorsze
|
|
 |
|
Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu. Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne, tracimy radość i sens tego, co przed nami
|
|
 |
|
W pokoju stali w trójkę: ona, on i jemu :D
|
|
 |
|
nie pytaj jak się czuję. sam fakt, że żyję jest dobrą oznaką
|
|
 |
|
co za ponure zakończenie idealnego dnia.
|
|
 |
|
i nagle niewiadomo skąd w moim zyciu pojawił się ten Ktoś do kogo chce mówić te najważniejsze słowa, z kim chce być najbliżej jak się tylko da, dla kogo mogę zostawić wszystko co miałam, żeby tylko był.
|
|
|
|