 |
|
Bo „swój świat” nie ma wcale kodu pocztowego. Bardziej niż współrzędne geograficzne wyznaczają go ludzie, których się spotyka, zdarzenia, w których się uczestniczy, i wspomnienia, które chce się mieć.
|
|
 |
|
Tęskniła za nim nieustannie. Oprócz pragnienia odczuwała tylko to jedno: tęsknotę. Ani zimna, ani ciepła, ani głodu. Tylko tęsknotę i pragnienie. Potrzebowała tylko wody i samotności. Tylko w samotności mogła zatopić się w tej tęsknocie tak, jak chciała. Nawet sen nie dawał wytchnienia. Nie tęskniła, bo śpiąc się nie tęskni. Mogła tylko śnić. Śniła o tęsknocie za nim. Zasypia¬ła ze łzami w oczach i ze łzami się budziła.
|
|
 |
|
Jeśli cały świat, byłby przeciwko nam, uciekłbyś, łapiąc moją dłoń i zamykając w swojej? Czy twoja łza mieszałaby się z moją, gdyby nam kłamali w twarz mówiąc, że będzie dobrze? A gdyby niebo załamało się i wszystkie gwiazdy spadły, zostawiając nam zupełną pustkę, szukałbyś moich świecących oczu?
|
|
 |
|
Uwierzyłam w to.. uwierzyłam w NAS:(
|
|
 |
|
Przetrwać - to już jest wiele, gdy naokoło widzi się zalewającą nas pustynię ducha - pogodzić się z beznadziejnoscią i żyć w prawdzie, a nie omamiać się urojonymi nowaliami, które niby nadejść mają - nie brać ostatnich podrygów za zaczątki rzeczy nowych... Jakże łatwo jest obiecywać jasną przyszłość, bełkocząc nieszczerze, ze skłamanymi łzami w oczach, banalne, oklepane pocieszenia ludzi niezdolnych do okrutnego myślenia: że przecież zawsze były wahania i oscylacje i ludzkość coś sobie dla uciech zawsze wynalazła...
|
|
 |
|
Gdy poszliśmy nad staw, a temperatura sięgała -15, ostrzegałeś mnie bym nie wchodziła na lód, bo może się złamać. Lód wtedy nie pęknął, ale dwa tygodnie później, gdy widziałam Cię z nią nad tym samym stawem, pękło. Moje serce.
|
|
 |
|
Gdy się na coś nie zgadza, to jest wredna i cyniczna. Jak kocha, to jest naiwna, a jak nie kocha, to jest zimna. Jeśli jest sama, to znaczy, że nikt jej nie chciał, a jeśli jest z kimś, to znaczy, że cwana. A gdy dostaje furii to jej się tylko tak zdaje..
|
|
 |
|
to dziwne: nie mieć kogoś, a bać się go stracić
|
|
 |
|
Dzień dobry, poproszę 1kg uśmiechu a może być nawet 10 kg, bo często go brak w domu, lepiej mieć na zapas, a jest może paczkowane szczęście? Poproszę 7. Na każdy dzień tygodnia
|
|
 |
|
Są momenty w życiu, które chciałoby się zatrzymać na zawsze. Na trochę dłużej. Na jeszcze chwilę....
|
|
 |
|
70% mnie jest poharatane, zepsute i zniszczone, na ‘szczęście’ od wewnątrz
|
|
|
|