 |
|
Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu. Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne, tracimy radość i sens tego, co przed nami.
|
|
 |
|
Miłość nie polega na tym, aby stać nieruchomo jak pustynia, ani hulać po świecie jak wiatr, ani patrzeć z daleka. Miłość jest tą siłą, która przemienia i ulepsza świat...
|
|
 |
|
zabraklo im wiary w siebie aby wziac rozped, a tak niewiele trzeba aby wyszlo slonce...
|
|
 |
|
Pytasz, czym jest życie. Równie dobrze możesz spytać, czym jest marchewka. Marchewka to marchewka i tyle...
|
|
 |
|
Na pytanie: "Co się dzieje z twoim życiem?" chciałoby się odpowiedzieć: "Nie wiem, ja tu tylko sprzątam". Z akcentem na 'tylko', w domyśle 'ciągle'...
|
|
 |
|
Czasem zachowuję się jak beztroskie dziecko, patrzące naiwnie na świat. Czasem jak dojrzała kobieta, szukając sensu. Ciągle zagubiona w labiryncie uczuć. Nie mam już siły dalej biec, nie mam już siły wybierać między dobrem a złem. To wszystko staje się koszmarnym snem. Chcę się obudzić, ale ja wcale nie śpię...
|
|
 |
|
Szczęście zamyka się na bardzo mały kluczyk, który łatwo zgubić...
|
|
 |
|
Wśród twoich papierów znalazłam list napisany ścisłym pismem, jakieś zdania bez sensu... piszesz, że brakowało ci powietrza, a przecież nie stawiałam żadnych warunków...
|
|
 |
|
Jestem zmęczona czuciem się źle! Wolałabym nie czuć nic. To jest lepsze. Jest prostsze.
|
|
 |
|
wiedziałam, że nie będzie łatwo, ale nikt nie powiedział, że to będzie takie trudne...
|
|
 |
|
Doprowadzasz mnie do śmiechu z najgłupszych głupstw, Powiedz, że jestem twoim szorstkim diamentem, Gdy szaleje na twoim punkcie. Przyszedłeś ze swoim aksamitnym dotykiem Nie mogę uwierzyć , że jestem taką szczęściarą Nigdy nie czułam się tak szczęśliwa. Cały czas widzę iskierki w twoich oczach.
|
|
 |
|
Miała piękne oczy, W które uwielbiał patrzeć, Błękit głęboki niczym ocean.. Skórę gładszą niż jedwab, Delikatną bardziej niż pajęcza sieć falująca w powiewach wiatru, Jej dotyk przyprawiał go o dreszcze, Działał jak narkotyk, Wprawiał w euforię.. Usta koloru dojrzałych malin, Słodkie jak najprzedniejszy miód, Usta.. Na których gdy tylko zagościł uśmiech, Były mu słońcem o poranku.. Głos.. Gdy go słyszał, Myślał ze słyszy anioła, Głos, który koił wszystkie smutki, Pozwalał zapomnieć o reszcie świata.. Skupić się tylko na tej chwili.. Włosy.. W których zawsze miała wiatr.. Kochał ich dotyk, Zapach.. Zapach nie pozwalający myśleć o niczym innym, Niż.. O niej.. Była wszystkim co miał, Wszystkim czego mógł pragnąć, Zawsze przy nim.. Zawsze za nim.. Zawsze z nim..
|
|
|
|