 |
|
180 cm wzrostu, bursztynowe tęczówki, każda komórka ciała przepełniona czystą arogancją i chory sarkazm ze szczyptą skurwysyństwa. Tak, dobrze myślisz, to właśnie on, ten którego kocham. / slonbogiem
|
|
 |
|
Lubię Cię tak inaczej niż wszystkich. ♥
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że chociaż trochę za mną tęsknisz
|
|
 |
|
chciałabym spojrzeć w przeszłość i powiedzieć, że nie tęsknię.
|
|
 |
|
“. jak będe miała syna to wychowam go tak, aby wiedział, ze żadnej kobiety nigdy w życiu zranić nie można .”
|
|
 |
|
Lubię to gdy uśmiechasz się tylko jednym kącikiem ust, w sposób jak nikt inny nie potrafi. ♥
|
|
 |
|
Daj mi wreszcie pewność. Daj mi coś na czym będę mogła się oprzeć, co będzie dawało mi siłę. Daj mi antidotum na ten cały fałsz, złość i strach. Chce znów zasypiać z pewnością, że jest w porządku. Chce zasypiać z myślą, że obudzę się rano i będziesz istniał dla mnie. Nie chcę pieprzyć głupot o przywiązaniu i uczuciach, chcę żeby mała część tych głupot stała się życiem. Namacalnym dowodem na twoje bycie obok.
|
|
 |
|
obłęd, obłęd. Coś Ci powiem, niech się dzieje co chce, jest cudownie
|
|
 |
|
nic nie jest takie jakie mogło się wydawać
|
|
 |
|
jest pięknie dziś i kurwa jest spoko, tylko po co przyglądasz się wciąż moim krokom?
|
|
|
|