 |
|
Wychodzę z założenia, że jeśli się z kimś było, nie ważne czy miesiąc, rok czy kilka lat, po rozstaniu i rozpadzie całej magii, ulotnieniu się chemii z dwóch stron czy tez tylko z jednej, mimo wszystko powinno się dać szansę. Powinno się spróbować żyć ze sobą w zgodzie. W końcu było się sobie bardzo bliskim, nie łatwo ot tak zapomnieć i odstawić wszystko na najwyższą półkę by się kurzyło. Ta więź pozostaje. Może w małym stopniu, ale jednak. Trzeba o to dalej dbać, pielęgnować i starać się wybaczyć. Ludzie popełniają błędy. Kontynuowanie znajomości po rozejściu się dróg świadczy o dojrzałości i zdrowym rozsądku. Ja zaryzykowałem, oficjalnie chce być blisko niej i wspierać ją w trudnych chwilach. Może nie jako chłopak, a jako przyjaciel. W końcu będąc razem byliśmy zarówno przyjaciółmi jak i kimś więcej. Złe zostawiam za sobą, zaczynam nowy rozdział, na nowych warunkach.
|
|
 |
|
Obojętność drugiej osoby zabija.
|
|
 |
|
To ja tu nie pasuje, czy może życie jest do dupy?
|
|
 |
|
Bądź. Czy to aż tak trudne?
|
|
 |
|
- mogę Cię przytulić? - a czy gdy chcesz zjeść obiad, pytasz się widelca czy możesz nabić na niego kawałek ziemniaka?
|
|
 |
|
Pamiętasz mnie?
Ponoć kiedyś znaczyłam dla Ciebie wszystko.
|
|
 |
|
podobno pocałunki podnoszą odporność, wiesz ? to ja będę twoim Actimelem, chcesz ?
|
|
 |
|
Nie szukam ideału. Znalazłam kogoś, dzięki komu ideały przestały się liczyć.
|
|
 |
|
Ten zapach poznam wszędzie. Twój zapach. Bo tak pachnie moje szczęście.
|
|
 |
|
Mogłam siedzieć w legginsach, luźnej koszulce i śpiewając sobie
jakąś piosenkę patrzeć w laptop. Byłam wesoła, szczęśliwa,
zadowolona tak z niczego. Uśmiech samoistnie pojawiał się na twarzy.
Wystarczyło, że w tym czasie pisałam z nim na gg, lub po prostu
- gadaliśmy przez telefon. W ciele dreszcze, na twarzy śmiech.
Tyle wystaczyło, żeby dzień można było zaliczyć do udanych.
Bez niego jest podobnie. Tyle że BEZ NIEGO.
|
|
 |
|
Chcę żebyś nosił mnie na rękach, dawał kwiatki nawet zerwane z ogródka, huśtał na huśtawce, nosił na barana i ciągał na sankach. Żebyś zabrał mnie na piknik nawet bez jedzenia. Ciesz się ze mną słońcem, deszczem, śniegiem i chmurami. Trzymaj za rękę gdy idę krawężnikiem i nigdy nie pozwól na upadek. Kupuj soczek z rurką i tą zabawną barbie na kartoniku tylko po to żeby śmiać się że go lubię. Układaj do snu i budź słodkim pocałunkiem w czoło. Opiekuj się mną. Daj mi swoją kurtkę gdy będę marznąć i naucz mnie tańczyć. Śpiewaj mi piosenki o miłości. Oglądaj ze mną mój ulubiony film nawet jeśli to już trzydziesty raz. Przepraszaj gdy się złoszczę i cierp kiedy płaczę. Daj mi szczęście jakiego jeszcze nie dostałam. Przytulaj od tyłu strasząc gdy jestem czymś zajęta. Pisz mi słodkie smsy nawet jeśli nie mam czasu i się ich nie spodziewam. Wyróżniaj mnie albo po prostu bądź.
|
|
 |
|
Nie lubię wspominać, nie lubię tęsknić, nie lubię myśleć o tym, co było i porównywać z tym, co jest, a mimo wszystko robię to bardzo często, a wręcz powiedziałabym, że systematycznie.
|
|
|
|