 |
|
A Ona mówi "Usiądź wygodnie ja polepię i zlepię w jedną część
Tu muszę naderwać, tu muszę zszyć byś mógł we mnie odtąd żyć"
|
|
 |
|
nie ma nic, nic nie ma, wszystko sie zmienilo.
|
|
 |
|
Lubię takie pieprzone, drobne rzeczy, jak trzymanie za rękę i szczery uśmiech.
|
|
 |
|
To życie to kilka chwil i mija w mgnieniu oka,
jeśli chcesz mi coś powiedzieć najpierw sam na siebie popatrz.
|
|
 |
|
'Jeśli jesteś dobrą piłką, to im silniej Cię uderzą tym wyżej się wzniesiesz'
|
|
 |
|
zabrał ją do siebie. dystans między nimi wciąż był spory, ale kiedy On w końcu zrozumiał, że ta dziewczyna nie jest pustą lalą, tylko naprawdę wartościową dziewczyną, przytulił ją mocno do siebie i powiedział szeptem, że już nigdy jej nie wypuści i nie pozwoli jej odejść. jej oczy w momencie się zaszkliły i w chwili kiedy wsłuchiwała się w rytm bicia Jego serca poczuła, że nic więcej jej do szczęścia nie potrzeba. czuła, że powoli On staje się jej dużą częścią życia. // n_e
|
|
 |
|
mimo, ze opowiedział jej swoją historię z przeszłości ona ją zaakceptowała i powiedziała mu, że dla niej to nie ma znaczenia, bo to już minęło, a ważniejsza jest teraźniejszość. On zgłupiał po tym co od niej usłyszał i od razu wsiadł w samochód i przyjechał do niej, bo go do niej cholernie coś przyciągało. // n_e
|
|
 |
|
Miłość jest jak sport . Z tą różnicą , że w niej trening nie czyni mistrza .
|
|
 |
|
I FEEL SO LUCKY, YOU WANNA HUG ME ;3
|
|
 |
|
i nagle to On chciał zerwać z nią kontakt . wyznał jej prawdę , o dziecku . jej to nie przeszkadzało , ale cholernie zabolało to, że On ją może uważać za pustą idiotkę . // n_e
|
|
 |
|
Zbyt mocno boli Twoje odejscie, Twoja smierc zmienila wszystko.
|
|
 |
|
Z gniewem w oczach wykręciłeś mi rękę i przewróciłeś na ziemię, myśląc, że będę cie błagać o to, żebyś mnie nie uderzył. Jednak się przeliczyłeś, nie bolało. A może jednak. Ale w tej chwili nie myślałam o bólu, spojrzałam na Ciebie i z szyderczym uśmiechem powiedziałam żebyś mnie uderzył damski bokserze. Podniosłam się z podłogi i zapytałam czy tylko na tyle Cie stać? Jesteś zwykłym dnem, żaden prawdziwy mężczyzna nie potrafi uderzyć kobiety. Trzaskając drzwiami puściłeś tylko mimowolne "zabiorę ci dziecko i wtedy zobaczymy". A z mojej twarzy nadal nie znikał usmiech... Czy jesteś pewien tego ze poradzisz sobie z 9 miesięcznym dzieckiem, które poza własną matką świata nie widzi? Czy jesteś pewien, że po kieliszku nie wpadniesz w agresje i nie uderzysz go, zresztą co za idiota może powierzyć dziecko osobie która nadużywa alkoholu i jest agresywna. / datewithdeath
|
|
|
|