 |
|
i znów jesteś w raju, ty i on jest pięknie nie myslisz o jutrze, i o tym że to jak mydlana banka pęknie.
|
|
 |
|
masz problem, że oddycham twoim tlenem i ci to przekszadza ? słuchaj człowiek odemnie mała rada, to że jedziemy na podobnym wózku to nie wada, ale pierdoli mnie to co myślisz - powaga
|
|
 |
|
Generalnie rzecz biorąc ciągnie mnie do Ciebie.
|
|
 |
|
Dymem papierosa nie zastąpisz uczucia, jego oddechu który był blisko ciebie.
|
|
 |
|
brakuje Ci perspektyw, ale ciągle nadzieję masz [fabuła]
|
|
 |
|
a teraz podejdź skarbie, złap mocno mnie za rękę
|
|
 |
|
ludzie patrzą w Twoje oczy, obiecują, mówią prawdę, a po czasie wszystko widać, chyba tego nie ogarnę.
|
|
 |
|
jestem tutaj, jesteś tutaj, wszystkim dziś
|
|
 |
|
najważniejsze, niewidoczne jest, słyszałeś chyba?
|
|
 |
|
pozostał nam już tylko niesmak, po tych kłamstwach ukrytych w dyskretnych gestach [małpa]
|
|
 |
|
wciąż słyszę twój głos choć wiem, że bez sensu. bo widzę twój wzrok - tam nie ma mnie już.
powiedz coś, hej! zrób to dla nas.. podniosłem brew i z uśmiechem powiedziałem 'spierdalaj '
|
|
|
|