 |
|
w chwili, gdy człowiek coś traci, zdaje sobie sprawę, że kochał to niesamowicie mocno. [ yezoo ]
|
|
 |
|
W głowie roi mi się setki różnych myśli i milion dziwnych zamiarów. Gdzieś w sercu, jakiś wewnętrzny głos podpowiada mi, jak żyć. Coś ucisza motylki w brzuchu i mówi, że mam uważać na miłość. Oczy patrzą na kilka różnych stron i dostrzegają piękno tego świata. Jest dziwnie, bo już się niczego nie boję. Nie mam w sobie strachu przed upadkiem, ani lęku, że może być gorzej. Stawiam kolejne kroki i czuję się silniejsza, jakby głos z góry szeptał mi: zatrzymaj się i spójrz pod swoje nogi, masz pod nimi cały świat. [ yezoo ]
|
|
 |
|
nie radzę sobie już z niczym. nie najlepiej idzie mi w szkole. nie mogę się dogadać z przyjaciółmi. nie potrafię odnaleźć się w życiu. nie mam ochoty zaczynać kolejnego dnia. czuję, że ten mięsień w klatce piersiowej jest we mnie bezcelowo. każdy następny oddech boli coraz bardziej. kolejny samotny wieczór doprowadza mnie do szału. dom jest pusty, zupełnie jak ja w środku. oczy nie chcą już na nic patrzeć, a usta nie mają zamiaru wypowiadać niepotrzebnych nikomu słów. dlaczego odchodząc, nie powiedziałaś mi, że w tym życiu już nigdy nie będzie lepiej, mamo? [ yezoo ]
|
|
 |
|
" Kto wie, może gdzieś są rozległe światy, w których nie ma żadnych barier, a człowiek żegluje swobodnie, niesiony falami uczucia. "
|
|
 |
|
mamy więcej niż większość, ale mniej niż niejeden
|
|
  |
|
` jesteś zupełnie inny, a rozumiesz mnie tak perfekcyjnie. Dziękuję kochanie. / abstractiions.
|
|
 |
|
" Do tej pory nie zdawałam sobie sprawy z tego, że można złamać komuś serce dwukrotnie, wzdłuż tych samych starych, zaleczonych szram po pęknięciach. "
|
|
  |
|
` siedzisz we mnie. Wiem to. / abstractiions.
|
|
  |
|
` wiele osób nie rozumie mojego postępowania. Nie rozumieli też tego co robiłam kiedyś. Dziwili się jak po raz setny wybaczałam kłamstwa. Jak mimo ćpania, trwałam. Wytrzymywałam świadomość, że wcale nie jestem mu potrzebna. Potrafiłam pójść w ogień za człowiekiem, który bez żadnego zastanowienia oddałby mnie za grama. Dziś to ja nie rozumiem ich. Każdy związek znajomych wydaje mi się tak cholernie głupi i bez sensu. Przeżyłam chyba za wiele jak na mój wiek i psychikę. Chyba własnie dlatego dziś mam inny pogląd na życie. / abstractiions.
|
|
  |
|
` mogę stać w tłumie ludzi, a mimo to i tak w głowie będzie tylko jego sylwetka. Mogę wejść do fryzjera, a i tak czuję jak dotykam właśnie jego włosów przy pocałunku. Stojąc w sklepie z perfumami czuję zapach tylko i wyłącznie jego skóry. Nawet kiedy mam do zrobienia na prawdę wiele rzeczy, i tak pamiętam jak delikatnie chwyta moją dłoń. Smakując przepysznych potraw na świecie i tak jego usta będą na pierwszym miejscu w rankingu "najlepsze." Mogłabym widzieć milion par oczu w minutę, a i tak zapamiętam właśnie jego. To niewyobrażalne, że można tak mocno pokochać. / abstractiions.
|
|
  |
|
` dzisiaj już stać Cię nawet na podanie mi ręki co zresztą jest mi obojętne, albo trochę się z tej racji cieszę. Chociaż z drugiej strony kiedyś byliśmy dla siebie wszystkim, a teraz nie ma między nami żadnych emocji. Bo nie, nie ma. Czasami jest mi może trochę źle z myślą, że wiemy o sobie na prawdę bardzo dużo, a mimo to pozwoliliśmy żeby tak się to potoczyło. Bo przecież okej, nie wyszło nam ale zawsze mówiliśmy sobie że obojętnie co - nie stracimy ze sobą kontaktu. Sama nie wiem czy żałuję tej całej sytuacji między nami, mimo wszystko czasami chciałabym z Tobą normalnie pogadać. / abstractiions.
|
|
 |
|
znasz to uczucie, gdy przechodzisz szkolnym korytarzem, zapełnionym masą różnych ludzi i w pewnej chwili wyczuwasz ten intensywny zapach? nagle do głowy wracają wspomnienia, w ułamku sekundy w głowie pojawia się wszystko to, za czym nadal tęsknisz, choć nie mówisz o tym głośno. serce wali coraz szybciej, a płuca przyspieszają tempo oddychania. gubisz się we własnych myślach i odruchowo odwracasz się za siebie, szukając Go wzrokiem. a po chwili wszystko milknie, już nic nie czujesz i niczego nie pragniesz. tylko w głowie do końca dnia siedzi jedna myśl - cudownie byłoby gdyby znów był obok. [ yezoo ]
|
|
|
|