 |
|
a najbardziej nienawidzę Twojego wrednego uśmiechu i aroganckiego spojrzenia - w którym ja, głupia się zakochałam. i nadal nie potrafię zrozumieć dlaczego zwróciłam uwagę na tak oziębłego dupka, która miał w sobie tak cholernie dużo skurwysyństwa. nie wiem, może to te pieprzone przeczucie, które mówiło mi:'On ma coś w sobie', i które okazało się trafne - gdy wredną minę przekształcił w cudowny uśmiech a ciągłe:'kurwa' zamienił na cudowne słowa, które trafiały w samo serce. skurwiel./ veriolla
|
|
 |
|
jak mogłam wszystko tak spierdolić? jak mogłam zejść na złą drogę, pomylić kierunki, pójść tam, gdzie pogrążam się z dnia na dzień coraz bardziej? jak mogłam topić smutki w alkoholu, i uzależniać się z dnia na dzień od tych pieprzonych białych pigułek, które sprawiały,że moje życie było choć trochę prostsze. jak mogłam być tak głupia? nie wiem. wiem jedno - dziś już nie ma odwrotu. / veriolla
|
|
 |
|
nie rozumiem do czego potrzebna jest Ci znajomość mojego życiorysu - znasz moje imię, to Ci wystarczy. reszte wiedzą o mnie ci, którzy powinni. / veriolla
|
|
 |
|
lubiłam z Tobą rozmawiać. kochałam mówić o niczym, i być w pełni rozumiana. wielbiłam dziwne tematy, których sami nie rozumieliśmy. przyzwyczaiłam się do dziwnych smsów, które zawierały jeden wyraz - wzięty nie wiadomo skąd - a wyjaśniający Nasze myśli. lubiłam mówić, z Tobą. / veriolla
|
|
 |
|
A ktos pozwolił Ci patrzeć ? :D - chyba zgadniesz że ten wpis jest dla Ciebie fajtłapo : *
|
|
 |
|
każdy z nas ma jakies problemy . ale ja wolałabym ich nie miec, Ty z pewnością też .
|
|
 |
|
Tak naprawdę boję się, jaka w waszych oczach jestem .
|
|
 |
|
Każdy kolejny wpis, każdy kolejny wers, tak. tego mi potrzeba. Nawet nie wiecie ile emocji przelewam do tych wpisów, to mi pomaga. Że moge otworzyć się tutaj chociaz troche i przelać swoje uczucia w kilka linijek tekstu. Dziekuję wam że czytacie te wypociny, ale są one z serca, prosto z serca, tam gdzie każdy z nas w pewnym momencie swojego zycia zaczyna sie gubić.
|
|
 |
|
Cholernie mi Ciebie brak. Ale co ty możesz wiedzieć.
|
|
 |
|
wracali razem ze szkoły, on nagle zagrodził jej drogę i w milczeniu zaczął patrzec się w oczy dłuższą chwilę . nie wiedziała oco chodzi więc zapytała go wprost - chcesz mi cos powiedzieć? - tak . odparł .
po chwili do jej oczu zaczęły napływać łzy, wiedziała że w tej wiadomości nie będzie nic dobrego, wiedziała to, wyczytała to z jego oczu, nie były takie same , były inne niz zawsze. - musimy zakończyć nasza znajomość , powiedział. - ale dlaczego? nierozumiem? ... - nie musisz rozumieć . odszedł bez słowa , zostawiając samą w tym cholernym deszczu, cała zapłakana i przemokniętą.
|
|
 |
|
czego żałuję najbardziej? że się nie pożegnałam. że gdy płakałam, błagając by wzięli mnie do szpitala - odmówili mi. nie widziałam Twojej twarzy, nie widziałam jak walczysz o życie - nie mogłam nawet powiedzieć Ci jak bardzo mocno Cię kochałam, i jak ważny dla mnie jesteś. a dzisiaj? prawie nie chodzę na cmentarz. mama dziwi się dlaczego - ale ja po prostu nie umiem. siadam, i patrzę na Twoje zdjęcie nie mogąc uwierzyć,że leżysz gdzieś tam kilka metrów pod ziemią. ja przecież chcę wierzyć, że przyjdziesz do mnie kiedyś, złapiesz za rękę i powiesz:' chodź siostra, będę tu zawsze z Tobą'. / veriolla
|
|
 |
|
Potrzebuję czasu, potrzebuję czasu żeby móc ogarnąć uczucia i cały ten szajs zwany zyciem. Nie tak chciałam zyć.
|
|
|
|