 |
|
Nikt. Rozumiesz kurwa, milcz, dziękuj Bogu.
Sprzedałem duszę diabłu, cyrograf już pożółkł. \\ Bonson
|
|
 |
|
Mieliśmy być poważni. Tak pięknie to wygląda tylko w wyobraźni.
Wiesz, tak przy okazji - kurwa, dziś zostawisz mnie po raz ostatni!
|
|
 |
|
Chodź, pocałuję cię tam, gdzie się kończysz i zaczynasz, chodź, pocałuję cię w trzecie oko, chodź, pocałuję cię w czoło, w głowę, w stopę, w pępek, w kolano, w knykieć, w sutki, w pępek, w duszę, chodź, pocałuję cię w twoje serce. Na dzień dobry. Na dobranoc. Na zawsze. Na nigdy. Na teraz. W samo serce.
|
|
 |
|
On chwyta ją na chwilę, patrząc na nią wzrokiem pod tytułem: nie dotknąłbym cię nawet kutasem kolegi..
|
|
 |
|
Chodź, połóż się obok, zresztą, po co się kochać, chcę cię rozebrać do naga, patrzeć na twoje piersi i biodra, jak skóra napina się na kostkach, jak bieleje ci i czerwienieje na zmianę splot słoneczny. Zresztą, chodź się kochać.
|
|
 |
|
Chciałabym teraz patrzeć na ciebie, jak śpisz sobie spokojnie obok, chciałabym czuć twoje ciepło.
|
|
 |
|
każdy w życiu wybiera sobie dłoń, którą chce trzymać i przychdozi taki wieczór, kiedy mówimy po prostu: "złap, bo mi zimno..."
|
|
 |
|
długo. na zawsze. do śmierci. wiecznie.
|
|
 |
|
- Po co są chłodne dni?
- Widzisz skarbie, chłodne dni są po to, byśmy mogli się do siebie przytulać.
|
|
 |
|
Tak wielka jest nasza bliskość, że brak miejsca na choćby jeden obcy oddech
|
|
 |
|
Chcę tylko, żebym została w twoich oczach na zawsze.
|
|
 |
|
dłoń błądząca po mojej skórze, jest drugim najprzyjemniejszym uczuciem, zaraz po tym, kiedy mój wzrok widzi jego sylwetkę niewidzianej przez chociażby niewielki odstęp czasu, a na moim ciele pojawiają się ciarki.
|
|
|
|