 |
|
Matka Ani po długich nie udanych próbach skontaktowała się z prawdziwym ojcem Ani. Okazało się, że Ania ma rzeczywiście brata.
Odżyła dawna miłość Ani i Michała i... Matki Ani i jej ojca. :)
A wy pewnie myśleliście że to kolejna historia o nieszczęśliwej miłości i śmierci. :P:P
cz. III /toss__ :):)
|
|
 |
|
Gdy nadszedł dzień na kolacje Michał był punktualnie.
Mamie Ani łza się zakręciła w oku gdy poznała jego nazwisko...
Zaczęła wypytywać o matkę... Okazało się ,że gdy go urodziła oddała swoje życie za niego.
Była już pewna.... Dziewiętnaście lat temu miała romans... Ten mężczyzna miał identyczne rysy Michała i takie samo nazwisko....
Gdy była w ciąży miała fatalna sytuacje finansową.....
Musiała oddać komuś przynajmniej jedno dziecko....
Nie miała nikogo bliskiego to oddała ojcu Michała...
(...)
Gdy powiedziała to Ani...ona wpadła w złość. Przecież jak mogła o tym w ogólnie wiedzieć...
Córka była w fatalnym stanie.. Nagle się okazuje że jej ojciec żyje, a jej chłopak to jej brat..
Michał nie mógl się z nią skontaktować z nią.. Nic nie wiedział...
Kiedy Ania doszła do siebie pojechała z matką do Michała i jego ojca.
No ale... Okazalo się że to nie matki "kochanek" tylko zbiezność nazwisk i nieco podobny wyraz twarzy. :)
cz. II /toss__
|
|
 |
|
ona- miała na imię Ania, bardzo ładna dziewczyna, blondynka niebieskooka średniego wzrostu,
on- Michał, brunet niebieskooki, dosyć wysoki do tego bardzo przystojny. Rówieśnik Ani.
Poznali się w maju...
W maju na urodzinach wspólnego kolegi.
Od razu przypadli sobie do gustu, rozmawiali niemalże całą imprezę.
Wymienili się numerami...
Kiedy urodziny się skończyły Michał zaproponował Ance że ją odprowadzi, ona oczywiście sie zgodziła.
Gdy byli tuż pod jej blokiem On złapał ją za rękę i zapytał się czy pójdzie z nim do kina w najbliższy weekend.. Ania zgodziła się...
(...)
Przez ten tydzień smsowali i dzwonili do siebie niemal bez przerwy.
W kinie po raz pierwszy się pocałowali... Byli parą... Byli niemalże idealną parą.Ale o czymś nie wiedzieli...
(...)
Spotykali sie po parę razy w tygodniu, Mama Ani czuła że jej córka w końcu kogos poznała.
Pewnego wieczoru o tym rozmawiały. Matka zaproponowała wspólna kolacje.
"Dziewczyna i jej chłopak" byli tym zachwyceni .
cz. I /toss__
|
|
 |
|
I znów na wysypisku marzeń.
|
|
 |
|
Niektóre historie miłosne są piękne dlatego, że szybko mijają.
— Éric-Emmanuel Schmitt
|
|
 |
|
Bądź sobą,chociażby inni nie byli.
— Pitagoras
|
|
 |
|
Jeśli nie mogę poruszyć bogów, poruszę piekło. - Wergiliusz
|
|
 |
|
Nie można mieć wszystkiego
|
|
 |
|
szalona wolność, chcesz się udławić nią!
|
|
 |
|
znajdziemy powód, by odchodzić i sto powodów, żeby wracać. słyszysz?
|
|
|
|