 |
|
Znienacka ją zobaczył. łyka rzucony haczyk.
Calutki Boży świat patrzy jak ona ma go na tacy.
|
|
 |
|
W każdym uśmiechu widzę, że oddalamy się.
W każdym oddechu czuję, że wszystko znika gdzieś.
|
|
 |
|
"Obiecywałem tyle razy,że
nie powtórzy się już więcej nigdy więcej coś między nami"
|
|
 |
|
Prawda boli tutaj wszystkich, to konkret. Choć z tych wszystkich to się uda tylko nielicznym zapomnieć.
|
|
 |
|
Nie odwracaj się, bo czas tak nie zrobi .
|
|
 |
|
wierzę i ja, że stanie się tak, któregoś dnia znowu będzie jak kiedyś .
|
|
 |
|
Pośród zwyczajnych chwil budzić się rano ze spokojem
Zwykłe marzenie moje
|
|
 |
|
W sumie świata wcale zmieniać nie chcę .
|
|
 |
|
Każdy jest hip a nawet hop ;]
|
|
 |
|
lubię być sama. kocham chodzić na krańcu krawężnika przy najbardziej ruchliwej ulicy, nie słuchając trosk na temat tego jaka może mi się stać krzywda. uwielbiam jeść obiad na śniadanie. zasypiać z książką na policzku. wstawać w nocy i pałaszować w lodówce bez obaw, że obudzę drugą połówkę smacznie śpiącą w sypialni. mogę bez wyrzutów sumienia musnąć dłonią, każdego napotkanego przeze mnie mężczyznę. bez krzty strachu przed morderczą awanturą, oskarżającą mnie o zdradę. nikt nie truje mi, że beznadziejnie wyglądam z rozmazanym tuszem co usprawiedliwia mnie do płakania w każdym, dowolnym miejscu jakie tylko sobie upodobam. choćby miała to być męska toaleta w jednym z centrum handlowych.
|
|
 |
|
ten ból, kiedy Twój najlepszy przyjaciel wraca z poprawczaka, ze zmienioną psychiką. nie poznajesz go. narkotyki, towarzystwo zmieniły całkowicie wrażliwą duszyczkę, którą kochałaś. mimo wszystko nadal spotykacie się, dajesz mu buziaka na przywitanie i mówisz wszystko. najgłębsze uczucia nie gasną nigdy.
|
|
 |
|
zbyt często bywasz w moich myślach za rzadko w życiu. / sickwithshame
|
|
|
|