 |
|
Życie potrafi być totalnie nieprzewidywalne i poprane zarazem. Budzimy się rano i nic zupełnie nie jest w stu procentach oczywiste. Monotonnie przezywamy kolejne godziny,kolejny dzień. Wszystko jest jak zwykle,ale jednak jakby inne.
Zakładamy nieszczery uśmiech tylko po to by ludzie nie pytali,by nie litowali się. Bezsensowne pierdolenie innych jest jak najbardziej zbędne.
Chwilami odczuwam wstręt do ludzi,i nienawiść. Odzwyczailam się od rozmów. Polubilam samotne wieczory,wypełnione pustka.
Sama jestem dla siebie, lubie tą cholerna ciszę.
Chwilami mam dość. Chce coś zmienić. Wpuścić do swojego życia kogoś kto będzie obok. Kogoś kto nie będzie mówił a po prostu był i wspierał.
Jak szybko tego chce tak szybko z tego rezygnuje. Juz zdecydowanie nie potrafie zaufac.
Pokochałam samotność nieodwracalnie.
|
|
 |
|
Nocą wszystko jest zupełnie inne, nie ukrywamy wtedy uczuć nie boimy się mówić wprost co nas boli.. Jesteśmy soba,nie udajemy ze nas to nie boli. Jeśli mamy ochotę placzemy. Jeśli chcemy milczeć to milczymy.
Wtedy wszystko jest oczywiste i pozbawione fałszu. Okazujemy słabości i nie boimy sie odrzucenia.
Sciagamy maski i jesteśmy szczerzy aż do bolu.
|
|
 |
|
Jestem odporny na kłamstwa, mamy nosa do złych ludzi
|
|
 |
|
"Wyjedź gdzieś, najlepiej daleko, choćby na weekend. Dystans geograficzny pozwala nabrać dystansu psychicznego."
|
|
 |
|
Kiedy znajdziesz kogoś, kto rozśmieszy Cię w chwili, w której twoje serce chce płakać- trzymaj sie go. Będzie tym, który zmieni twoje życie na lepsze.
|
|
 |
|
I dużo dla mnie znaczysz, dużo, ale mnie psujesz
|
|
 |
|
Piję piwo, w ręce gibi, wszystko u mnie serio git
|
|
 |
|
Nie zrobię nic, jeśli nie czuję się z tym zgodny teraz
|
|
 |
|
Mam dziabę na sercu, mam dziabę na sercu
|
|
 |
|
Za długo świat już mnie wpierdala w ratach
|
|
 |
|
Pytają, czemu mam katar, mówię że chroniczny i nara
|
|
|
|