 |
|
I żyje tylko dla tych chwil, kiedy mam Cię w ramionach, kiedy mam Ciebie obok siebie. Kocham Cię tak bardzo, że nie umiem tego opisać słowami. Mimo krzywd, mimo kłamstw, mimo wszystko. Wiem, że moglibyśmy żyć długi i szczęśliwie, Ty też mi o tym ostatnio mówiłeś. Gdyby nie to, że nasze światy są tak różne. Konczylsimy to. Milion razy, a za każdym razem wracamy silniejsi. Pierdolona, zakazana miłość. Mimo to, jesteśmy dla siebie jak powietrze. Pewnego dnia, ta miłość się skończy, a ja umrę razem z Nią, mimo, że na zawsze już zostaniemy w swoich sercach. I ostatnio to udowodniles.
|
|
 |
|
To miał być zwykły dzień w pracy, połowa tygodnia. Dużo, śmiechu, wyglupow itd. Właśnie miał być... Kiedy po 8 kazali przerwać pracę i zrobili zebranie, wszyscy patrzelismy na siebie zastanawiając się, kto znowu coś zjebał. Ale niestety, to życie zjebało. Kiedy szef ze łzami w oczach powiedział, że przegrałaś walkę z rakiem przestały istnieć bariery, jakiekolwiek granice. Natychmiast wszyscy chwycilismy się za ręce, cała hala. Część płakała, część stała nie wiedząc co robić, staliśmy tak z pół godziny, wszyscy razem, jak jedna wielka rodzina. Byłaś moim "Mentoren", nauczyłaś mnie wszystkiego, wzięłaś pod swoje "skrzydła".
|
|
 |
|
Miałaś cierpliwość, mimo barier językowych. Nikt nie wiedział, że rozgrywasz taka walkę. Kiedy 3 tygodnie temu podpisywalismy Ci kartke urodzinowa z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia, nikt nie wiedział, nikt. Ukrywalas to. To był szok, jeden wielki szok. Do końca dnia nikt nie Powiedzial nawet słowa, pracowaliśmy w ciszy. W piątek Twoja ostatnia droga, ostatnie pożegnanie. Niech Ci ziemia lekką będzie, dziękuję za wszystko. Amen
|
|
 |
|
Przepraszam dawną miłość, że nową uważam za pierwszą.
~Wisława Szymborska
|
|
 |
|
Ale czas opuścić pokład nim zgnijemy od środka, zostawić to za nami
|
|
 |
|
chciałbym tobie wszystko powiedzieć ale o nic mnie nie pytasz
|
|
 |
|
nie chciałem już tu być, pokłady autoagresji, uwierz, robiłem wszystko, by się unicestwić
|
|
 |
|
smutno mi za tym wszystkim, co mogłem nazywać moim
|
|
 |
|
On pierwszy zaczął mnie ranić. Później już tylko się broniłam./Lizzie
|
|
 |
|
"Mój dziadek mawiał: Kiedy zobaczą, że nie mogą się z Tobą równać, nie mówiąc już o pokonaniu Cie, spróbują Cię zabrudzić. To się nazywa zazdrość"
|
|
 |
|
"Mamy jeszcze jedną szansę, aby się spotkać, jeszcze jedną szansę, aby zapomnieć" Kaja Kowalewska "Urojenia"
|
|
 |
|
„Jak nie dasz rady, to znaczy, że nie dasz rady. A nie że kończy się świat.
Jeśli się nie wyrobisz, to znaczy, że się nie wyrobisz. A nie że nie można na Ciebie liczyć. Kiedy nie zadowolisz wszystkich, to znaczy, że nie wszyscy będą zadowoleni. A nie że jesteś bezwartościowy. Kiedy poniesiesz porażkę, to znaczy, że poniesiesz porażkę. A nie że jesteś porażką.”
— Jacek Walkiewicz „Jak nie drzwiami, to oknem”
|
|
|
|