 |
|
nie wiesz nawet ile tracisz wieczorów przy świecach i ranków przy kawie.
|
|
 |
|
świat wariował, a ja byłam spokojna i pewna swego. raz w życiu wszystko było dobrze. długo się kurwa nie nabyło.
|
|
 |
|
Niedobrze mi od uczucia, że cię potrzebuję.
|
|
 |
|
Wiem, że w końcu to znajdę,
szczęście czeka gdzieś na mnie.
|
|
 |
|
Widzę twoją twarz, gdzie nie powinno być niczego.
|
|
 |
|
Mogłabym ci wiele dać, to za czym tęsknisz,
mogłabym za tobą stać, uczynić wielkim.
Gdybyś naprawdę chciał, powiedział to głośno.
|
|
 |
|
Chcesz ciepła w domu jednocześnie ognia na mieście?
|
|
 |
|
Podejmujesz wybór, ponosisz konsekwencje.
Czemu znów to robisz, skoro tak bardzo nie chcesz?
|
|
 |
|
Takie same sny masz ty i ja.
|
|
 |
|
Wracam z trasy, wkładam klucz, otwieram zamek w drzwiach,
łudzę się że ktoś tam czeka, dociera - zostaje sam.
|
|
 |
|
Pamiętasz, kiedyś mogliśmy pisać ze sobą całymi dniami, a teraz jest nam trudno rozwnąć temat zaraz po "siema". Nie mogliśmy wytrzymać dnia bez rozmowy, a teraz mija kilka dni zanim znów ze sobą pogadamy. Wiem, że wiele się zmieniło, ale nie wierzę, że aż tak przestało nam zależeć. Te rozmowy to jedyne co miało nas łączyć, gdy dzieliła odległość./Lizzie
|
|
 |
|
Byłabym, gdyby tylko chciał.
|
|
|
|