 |
|
I widzisz go, wysokiego, w szerokiej siwej bluzie z kapturem na głowie, w szerokich spodniach i zajebiście aroganckim spojrzeniu, które paraliżuje każdą część Twojego ciała i wiesz, że chciałabyś go mieć dla siebie, już tak na zawsze.
|
|
 |
|
Leżąc pod kocem wyobrażam sobie, że poduszka to Jego klatka piersiowa, a koc to Jego ramiona, które otulają mnie do snu.
|
|
 |
|
Nienawidzę leżeć w łóżku po naszej kolejnej kłótni i zastanawiać się jak długo jeszcze wytrzymamy. Nienawidzę martwić się o to, że to może być koniec,którego tak nie chcę.
|
|
 |
|
A jak ma na imię Twoje Własne Szczęście ?
|
|
 |
|
wiesz czego Ci zazdroszczę ? że potrafisz być tak cholernie obojętny .
|
|
 |
|
nie odkładajmy na jutro tego, co trzeba naprawić dziś
|
|
 |
|
płaczę - gdy jest mi źle. Milczę - gdy mam dość życia. Wspominam - gdy mi go brak . Uśmiecham się - gdy ukrywam ból . Uciekam - gdy widzę dwulicowość i kłamstwo ..
|
|
 |
|
uwierz we mnie. obiecuję, nie zawiodę
|
|
 |
|
myśl co chcesz, dobrze wiesz, ile dla mnie znaczysz
|
|
 |
|
Kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie
|
|
|
|