głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika eekhem

Kiedyś potrafiliśmy rozmawiać ze sobą godzinami nie widząc końca  chcąc powiedzieć sobie jak najwięcej rzeczy. Dziś? Nasza każda rozmowa kończy się na powitaniu.

noimalina dodano: 23 czerwca 2012

Kiedyś potrafiliśmy rozmawiać ze sobą godzinami nie widząc końca, chcąc powiedzieć sobie jak najwięcej rzeczy. Dziś? Nasza każda rozmowa kończy się na powitaniu.

Czasami nawet gdy jest ciężko trzeba wstać i jebnąć triumfalnego smajla do wszystkich  którzy chcieli cię zniszczyć.

noimalina dodano: 23 czerwca 2012

Czasami nawet gdy jest ciężko trzeba wstać i jebnąć triumfalnego smajla do wszystkich, którzy chcieli cię zniszczyć.

Prędzej czy później – ludzie  za których teraz skoczyłabyś w ogień  spierdolą Ci życie.

noimalina dodano: 23 czerwca 2012

Prędzej czy później – ludzie, za których teraz skoczyłabyś w ogień, spierdolą Ci życie.

Wyszłam z domu. Chciałam się tylko przejść. Ewentualnie wzięłam ze sobą psa. Było coś po północy. Park. Gdzieniegdzie migająca lampa i w tle grupka kolesi. Siedzieli na naszej ławce. Był tam z nimi on  ze swoją nową blond sztuką. Przechodząc usłyszałam tylko jej żałosny śmiech. Odwróciłam się napięcie zabijając sukę wzrokiem. Próbowałam ruszyć dalej kiedy to jeden z naszych dawnych kumpli stanął mi na drodze.   Przeproś ją!   Śmieszne.   Mówię coś do ciebie.   Niby za co?   Za to  że miałaś czelność tu w ogóle przechodzić. Zaśmiałam mu się w twarz po czym próbą omijania całej reszty wyszłam. Nagle ktoś popukał mnie po plecach. Stanęłam. Odwróciłam się i dostałam w ryj. Od niego. Uderzył mnie tak mocno  że nie byłam w stanie się podnieść. Czułam na sobie browar i coraz to większe wypływy krwi z mojego ciała. Ale wiesz  coś zrozumiałam. Ufaj tym ludziom  po których odejściu spokojnie będziesz mogła spojrzeć w twarz pytając 'co tam'  tych pozostałych zostaw szowinistom.

noimalina dodano: 23 czerwca 2012

Wyszłam z domu. Chciałam się tylko przejść. Ewentualnie wzięłam ze sobą psa. Było coś po północy. Park. Gdzieniegdzie migająca lampa i w tle grupka kolesi. Siedzieli na naszej ławce. Był tam z nimi on, ze swoją nową blond-sztuką. Przechodząc usłyszałam tylko jej żałosny śmiech. Odwróciłam się napięcie zabijając sukę wzrokiem. Próbowałam ruszyć dalej kiedy to jeden z naszych dawnych kumpli stanął mi na drodze. - Przeproś ją! - Śmieszne. - Mówię coś do ciebie. - Niby za co? - Za to, że miałaś czelność tu w ogóle przechodzić. Zaśmiałam mu się w twarz po czym próbą omijania całej reszty wyszłam. Nagle ktoś popukał mnie po plecach. Stanęłam. Odwróciłam się i dostałam w ryj. Od niego. Uderzył mnie tak mocno, że nie byłam w stanie się podnieść. Czułam na sobie browar i coraz to większe wypływy krwi z mojego ciała. Ale wiesz, coś zrozumiałam. Ufaj tym ludziom, po których odejściu spokojnie będziesz mogła spojrzeć w twarz pytając 'co tam', tych pozostałych zostaw szowinistom.

Jestem zmęczona walką o innych. Teraz usiądę i sprawdzę  kto będzie walczyć o mnie.

noimalina dodano: 23 czerwca 2012

Jestem zmęczona walką o innych. Teraz usiądę i sprawdzę, kto będzie walczyć o mnie.

Nawet jeśli wszyscy już w ciebie zwątpili  pokaż   że się mylili. Nie czekaj ani chwili dłużej.

noimalina dodano: 23 czerwca 2012

Nawet jeśli wszyscy już w ciebie zwątpili, pokaż , że się mylili. Nie czekaj ani chwili dłużej.

Chcesz się dowartościować? No to nie moim kosztem  żeby później nie było  że cie nie chciałam ostrzec.

noimalina dodano: 23 czerwca 2012

Chcesz się dowartościować? No to nie moim kosztem, żeby później nie było, że cie nie chciałam ostrzec.

Zastanawia mnie jedno  dlaczego te najlepsze wspomnienia bolą najbardziej i rozdrapują stare rany nie pozwalając iść na przód i realizować wszystkiego czego chcemy? Nie potrafię tego pojąć. Bardzo łatwo wszystko zniszczyć  trudnej jednak odbudować. I najgorsze jest to  kiedy wybranym punktem zniszczenia  jest Nasze życie. To  które budowaliśmy przez wszystkie lata. A wspomnienia z nich  kierują się w złym kierunku. Tym od którego chcieliśmy uciec.

noimalina dodano: 23 czerwca 2012

Zastanawia mnie jedno, dlaczego te najlepsze wspomnienia bolą najbardziej i rozdrapują stare rany nie pozwalając iść na przód i realizować wszystkiego czego chcemy? Nie potrafię tego pojąć. Bardzo łatwo wszystko zniszczyć, trudnej jednak odbudować. I najgorsze jest to, kiedy wybranym punktem zniszczenia, jest Nasze życie. To, które budowaliśmy przez wszystkie lata. A wspomnienia z nich, kierują się w złym kierunku. Tym od którego chcieliśmy uciec.

Pytasz mnie czy warto? Ja odpowiem Ci  że zawsze. Bo jeśli cholernie Ci na czymś zależy  uprzesz się i zaprzesz samego siebie  stawisz czoło swoim słabościom i przeciwnością losu  to możesz WSZYSTKO  a nawet więcej.

noimalina dodano: 23 czerwca 2012

Pytasz mnie czy warto? Ja odpowiem Ci, że zawsze. Bo jeśli cholernie Ci na czymś zależy, uprzesz się i zaprzesz samego siebie, stawisz czoło swoim słabościom i przeciwnością losu, to możesz WSZYSTKO, a nawet więcej.

Mam dość  chcę odpocząć  mam wyjebane. I tak na końcu będzie  że to ja jestem chamem.

noimalina dodano: 23 czerwca 2012

Mam dość, chcę odpocząć, mam wyjebane. I tak na końcu będzie, że to ja jestem chamem.

Kiedyś może zrozumiesz jak trudno jest wstać i walczyć od nowa.

noimalina dodano: 23 czerwca 2012

Kiedyś może zrozumiesz jak trudno jest wstać i walczyć od nowa.

Musimy po prostu zaakceptować to  że ludzie zostaną w naszych sercach  nawet jeśli nie będzie ich w naszym życiu.

noimalina dodano: 23 czerwca 2012

Musimy po prostu zaakceptować to, że ludzie zostaną w naszych sercach, nawet jeśli nie będzie ich w naszym życiu.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć