 |
|
odchodzą ludzie, którzy najbardziej wierzyli, że świat jest sprawiedliwy.
|
|
 |
Chciałam zniknąć. Myślałam, że zajmuję na świecie miejsce komuś, kto potrafiłby piękniej żyć. Bardzo to smutne... (...) Miałam chorą duszę. Musiałam trochę w niej pogrzebać. Zaczęłam ze sobą naprawdę być, nie uciekałam od tego, co czuję. Pozwalałam, żeby targały mną emocje i wsłuchiwałam się w nie. W złość, gniew, histerię. Pochyliłam się nad sobą i zaopiekowałam tą małą dziewczynką. Pomagała mi cisza./ edyta olszówka.
|
|
 |
ile razy można przeżywać koniec jednej miłości? /whitedove
|
|
 |
oddech, który gdzieś pozostał ciepły na policzku. / buuum
|
|
 |
buuum /
za bardzo cię teraz potrzebuję , żebym była w stanie ci o tym powiedzieć
|
|
 |
peerfection /
najlepszy przyjaciel to ktoś, kto zostaje gdy cała reszta odchodzi.
|
|
 |
teraz wiem, że miałam serce, bo właśnie pękło. /peerfection
|
|
 |
|
Nie pozwólcie, aby ktokolwiek wmówił wam, że trzeba być zadowolonym z tego, co się ma. Zawsze jest więcej do zdobycia i nie ma powodu abyście tego nie miały osiągnąć.
|
|
 |
|
jak się czułam, czy co pamiętam z tamtego wieczoru? niewiele. zagryzałam wargi hamując płacz, szumiało mi w głowie, chłodny wiatr rozwiewał włosy tworząc dreszcze na karku. i patrzyłam jak odchodzi, jak porusza się materiał Jego bluzy, gdy wciskał dłoń w kieszeń, po czym szybkim ruchem wyciągnął zapaliczkę i fajkę. chmara dymu otaczająca Jego osobę, i uczucie, że trzymam między palcami cały swój świat - między palcami, które właśnie zaciskam, gniotąc wszystko, co dotychczas było ważne, co kochałam.
|
|
 |
|
W pewnym momencie,
człowiek jest tak przyzwyczajony do samotności,
że boi się zakochać. [opis koleżanki]
|
|
 |
|
Kiedy inni oczekują od nas, że staniemy się takimi jakimi oni chcą żebyśmy byli, zmuszają nas do zniszczenia tego kim naprawdę jesteśmy. To dosyć subtelny rodzaj morderstwa. Większość kochających rodziców i krewnych popełnia je z uśmiechem na twarzy. [tekst Klaudii]
|
|
 |
|
i proszę cię nie brnijmy razem w to bagno,
już wiem, że nie warto .
|
|
|
|