 |
|
Gruba kreska, długa kreska, pamiętam jak mówiłeś, że pierwsza leci na testa < 3
|
|
 |
|
W całym swoim życiu każdy z nas poznaje jedną, jedyną taką osobę, która staje się dla nas ideałem, oddajemy jej całego siebie, oddajemy jej serce, myśli, wszystko. Nieważne ile razy się w życiu zakochaliśmy i zakochamy, nieważne ile osób wcześniej czy później było, ona jedyna będzie zawsze miała szczególne miejsce w naszym sercu i pamięci, będzie wyjątkowa i nigdy wcześniej czy później nie oddamy już tak serca nikomu jak jej.
|
|
 |
|
Chciałabym, żeby wymyślono sposób na butelkowanie wspomnień. Tak jak perfum. Żeby nigdzie się nie ulotniły i nie straciły na świeżości. Żebym w każdej chwili mogła otworzyć buteleczkę i przeżyć to raz jeszcze.
|
|
 |
|
Pewne kwestie próbujesz przemilczeć, nawet jeśli coś w środku rozpieprza wszystkie myśli.
|
|
 |
|
Kochać to także umieć się z kimś rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie , jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu.
|
|
 |
|
to tylko kilka słów,parę rozmów i szczypta uśmiechu. to tylko miliardy skradzionych pocałunków, i setki minut wtulania się w siebie. to przecież wielkie nic, zero,minimum - miał prawo o tym zapomnieć, w zastraszającym tempie... miał prawo.. / veriolla
|
|
 |
|
Wal się, ale masz rację rób tak dalej. Może w końcu Cię znienawidzę. Dałam Ci kolejną szanse i uwierzyłam, że będzie dobrze. Wiem, że gdybym tego nie zrobiła miałabym pierdolone wyrzuty sumienia, a teraz głupia siedzę i płaczę z bezsilności./Lizzie
|
|
 |
|
zimne powietrze uderza w Twoje suche jeszcze usta. lekko przymykasz oczy, by promienie słońca zbyt szybko nie styknęły się z Twoimi tęczówkami. bierzesz głęboki wdech, smakując zapachu rozpoczynającego się dnia. wypuszczasz powietrze, i otwierając oczy, uśmiechasz się - witasz zupełnie nowy dzień, nowe możliwości, nową siebie, którą stwarzasz codziennie od nowa, odkąd On odszedł, i odkąd Ty próbujesz poskładać się w jedną całość, za pomocą wdechów i zimnego powietrza, które jest jedynym wybawieniem, i sposobem na to, by myśli odeszły jak najdalej. / veriolla
|
|
 |
|
...Go nie było. On bywał - od czasu do czasu, czy to między słowami, pocałunkami, czy kolejnymi snami. On się nie zobowiązywał - był wolnym duchem, czasami aż zbytnio. pojawiał się kiedy chciał, i znikał kiedy chciał, ceniąc ponad wszystko swoją wolność. i tym mnie kupił - zaintrygował do granic możliwości...bo widziałam w Nim siebie - tą wredną duszę, która nie definiowała się ze słowem "stabilność", która uwielbiała brak ograniczeń i jakichkolwiek zobowiązań - czystą, nieskazitelną, wolną mnie w Nim widziałam. / veriolla
|
|
 |
|
-No i wiesz tato, nie chcę na tych zaproszeniach napisać że potrzebuję pieniędzy na Anglię bo zaproszenia wyślę jeszcze w sierpniu, a we wrześniu okaże się że się ie dostałam i nigdzie nie jadę, rozumiesz?
Spojrzał na mnie, nalewając Sobie zupę, odstawił miskę, przytulił mnie i powiedział - Jak nie oknem to drzwiami, jak nie po legalu to trzeba złamać trochę zasad, obiecuję Ci że pojedziesz, obiecuje. / Róbcochcesz
|
|
 |
|
Usiedliśmy prawie wszyscy razem, w tym samym miejscu to zawsze, z tym samym ekwipunkiem, po prawie dwóch miesiącach przerwy znowu razem. Nagle dotarło do mnie jak bardzo nie doceniamy tego co mamy, patrzyłam na twarze tych osób które mam na codzień i zrozumiałam jak bardzo mi ich brakowało, widziałam jak się uśmiechają, jak odpalają kolejnego papierosa, jak kłócą się o miejsce, jak planują razem ze mną, jak dogadujemy się na temat nadchodzących urodzin prawie połowy z Nas, są najlepsi, mimo tego że tak często w to wątpię i tak często temu zaprzeczam, SĄ NAJLEPSI. /róbcochcesz
|
|
|
|