 |
|
i nie obiecuję, że Cię nie opuszczę. bo to zrobię. ostatniego dnia mojego życia. a dokładnie, chwilę po jego końcu.
|
|
 |
|
nic nie zabija równie doszczętnie niż uczucie tęsknoty, które jest tylko bliskością w oddaleniu.
|
|
 |
|
- cześć, kocham Cię. - powiedziała zdejmując z jego głowy fullcapa. - zostawiam Ci kawałek serca, a to biorę w depozycie bo wiem, że na nic innego względem mnie Cię nie stać.
|
|
 |
|
cieszę się, że byłeś. nie istotne, że Cię nie ma. istotne, że mam przeszłość w którą mogę się przenosić zaraz po zaśnięciu, tuż przed przebudzeniem i w trakcie snu, kiedy panicznie jeżdżę ręką po łóżku prymitywnie Cię szukając zamiast koca, kiedy jest mi zimno.
|
|
 |
|
Biorę na spacer nieistniejącą chwilę, jesteśmy razem. Ty całujesz moją szyję.
|
|
 |
|
nie zauważyłeś , że pogubiłeś się we własnych słowach ? / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
czasem mam wrażenie, że o czymś doskonale
wiem, ale mimo to nie potrafię uwierzyć.
|
|
 |
|
chciałabym żeby kiedyś ktoś tak na mnie czekał
że z tej wielkiej tęsknoty nie mógłby zasnąć.
|
|
 |
|
twoje słowa spływają po mnie jak woda. // truskawkowa5mamba
|
|
 |
|
Nad moim łóżkiem wisiał plakat. Była na nim ręka kościotrupa. Pod spodem było napisane Taki jest koniec. Zaczęło się od ciekawości.
|
|
 |
|
moja przyszłość uzależniona jest od niego. / niechcechciec
|
|
|
|