 |
|
wewnętrznie umieram, ale co jakiś czas, jakby wstrzykiwaną adrenaliną, ktoś przywraca mnie do życia, do bolesnej rzeczywistości.
|
|
 |
|
miało być lepiej, i co? GÓWNO, nie lepiej!
|
|
 |
|
wciąż oddycham. wbrew temu co mówią, z dnia na dzień jest mi coraz ciężej łapać oddech. ale nie zapominam, że muszę to robić.
|
|
 |
|
nie myślę, robię wszystko by skupić się na czymś innym. a to na piciu kolejnego drinka, a to na zliczeniu niemożliwych do zliczenia bąbelków w lampce szampana.
|
|
 |
|
jeszcze tylko kręcę głową i smucę się na myśl, że ta kurwa w zielonej sukience wciąż gdzieś tam na samym dnie mojego serca kuli się i czeka. bardzo ciężko się jej pozbyć, ponoć umiera ostatnia.
|
|
 |
|
marzę o rzeczach, które wiem, że się nie spełnią. bo wiem, tak po prostu. marzę o słowach, których wiem, że nie usłyszę.
|
|
 |
|
Siedziała na łóżku z laptopem na nogach i herbatą w ręce, przeglądała zdjęcia.. z wakacji, ze spotkań z przyjaciółmi, z urodzin..niestety natknęła się na zdjęcie z nim.. herbata rozlała się na dywan a ona wpadła w nieopanowany płacz..nie mogła ich usuną..nie miała tyle siły by na niego spojrzeć../nutellaa
|
|
 |
|
zła po chodniku, patrzyła się na swoje buty i myślała co teraz robi...poczuła na sobie jakiś wzrok ale nie patrzyła kto to , bo po co. Dopiero potem odwróciła się i zobaczyła że minęła jego..chciała cofnąć czas o 10 s../nutellaa
|
|
 |
|
W przedszkolu byliśmy parą, w podstawówce razem bawiliśmy się na przerwach, w gimnazjum byliśmy znajomymi a w liceum udawaliśmy że się nie znamy... potem już Cię nie widziałam.. / nutellaa
|
|
 |
|
smutno mi, bo lajf is mi się wydaje, że brutal.
|
|
 |
|
Szczerość to najpiękniejsza forma głupoty.
|
|
 |
|
ciało głodne ust czeka niecierpliwe. czas bezlitośnie wydłuża minuty.
|
|
|
|