 |
|
jestem Twoim teraz, za chwilę i potem.
|
|
 |
|
jest najlepsza, ale nigdy jej tego nie mówiłem.
|
|
 |
|
ii żeby nikt nigdy nie zarzucił mi, że nie dbałam o przyjaciół, kiedy jeszcze nosili to miano.
|
|
 |
|
wylecz mnie z tej toksycznej miłości. nie przychodź do mnie. nawet w snach.
|
|
 |
|
nie czarujmy się, nie jest super.
|
|
 |
|
bo dobrze dziś wiem, że choć mi nie brak wad, mam prawo poznać świat ii chcę mu spojrzeć w twarz.
|
|
 |
|
dziś w moim mieście słońce wstaje nad ranem, ten dzień zapamiętasz albo zapomnisz na amen.
|
|
 |
|
każdy dzień mówi mi coraz więcej
|
|
 |
|
widzę światło, które oświetla mój szlak i już nie zgubie się, ale przy mnie bądź cały czas
|
|
 |
|
nie mam pretensji, nie czuję nienawiści.
wszystkiego najlepszego, obcy jest mi smak zawiści
|
|
 |
|
"..bo masz we mnie trochę więcej niż przyjaciela i wroga"
|
|
|
|