 |
|
rzuciłeś mnie na łóżko, skrupulatnie całując moją szyję. Twoje ręcę badały każdy centymetr mojego ciała, a Twój oddech przesiąkał do cna rozkoszą. właśnie wtedy zrozumiałam, że kochasz moje ciało. tylko je. że dusza czuje się ewidentnie pominięta. żałuję, że się nie myliłam. żałuję, że kiedy doszłam do owego wniosku i chciałam po prostu wstać i wyjść, Ty mi na to nie pozwoliłeś. i dokończyłeś miłość. miłość względem mojego ciała. wbrew mojej duszy.
|
|
 |
|
z własnej inicjatywy tracisz kogoś kto był dla Ciebie wszystkim. udając przed samą sobą, że sobie bez niego poradzisz - zrywasz bo nie jest dość dobry. właśnie wtedy zaczynasz się dusić, jakby ktoś jednym przecięciem odciął Ci dopływ tlenu. właśnie wtedy na klatkę piersiową spada Ci gigantyczny głaz, a Ty nie wychodzisz z pokoju, łudząc się, że po za nim jeszcze dogłębniej będzie do Ciebie dochodzić, że jego już nie ma.
|
|
 |
|
był oryginalny, duże bluzy, ciągle słuchawki w uszach i bity które sam tworzył. przystojnie wyglądał każdego dnia, co dzień lepsze perfumy, a na skinienie palcem mógł mieć każdą lalkę. pewnie przez to wszystko, leciała na niego każda panienka. każda się nim zachwycała, specjalnie przechodziła obok niego i udawała zabawną, żeby się mu przypodobać. siedział pewnego dnia na ławce, pisząc coś na kartkach swojego zeszytu. usiadłam na przeciwko, patrząc na niego spod daszka dużej czapki swojego kumpla. Nagle zadzwonił telefon ' kurwa , że też w takiej chwili ' , odrzuciłam połączenie i wróciłam do patrzenia na niego. zajarzyłam że pewnie pisze kolejny tekst piosenki. podniósł się i podszedł do mnie, zostawiając obok mnie zapisaną kartkę. spojrzałam kątem oka, niepewnie biorąc ją do ręki . ' Uwielbiam kiedy na mnie patrzysz, pozwalam robić to tylko tobie, bo tylko twój wzrok kocham. '
|
|
 |
|
Koncentruj się bardziej na własnym charakterze niż na własnej reputacji,
ponieważ charakter stanowi o tym, kim naprawdę jesteś,
a reputacja to jedynie to kim jesteś w oczach innych ludzi..
|
|
 |
|
przecież wiesz, że długo trzeźwieję po nieudanej miłości.
|
|
 |
|
Ta księżniczka była szarą myszką lecz lubiła tą hardcorową miłość, ten pocałunek w pokoju obok i chowanie księcia do szafy.
|
|
 |
|
Świat nabiera sensu, gdy ktoś drugi jest w sercu
|
|
 |
|
A gdy Ci powiem, że jesteś czynnikiem dzięki, któremu funkcjonuję, wrócisz?
|
|
 |
|
Oni mówią, że najładniejszy uśmiech mam wtedy, gdy Ty jesteś blisko, wiesz?
|
|
 |
|
dziś mam tą cholerną ochotę wykrzyczeć Ci w twarz , że juz Cię nie kocham, ale wiesz że tak nie jest.
|
|
 |
|
W ogóle nie mam sił na nic , ani na spanie , palenie picie. Niczego mi się nie chce. Chcę tylko Twojego uśmiechu dotyku i słodkich pocałunków, ale ja wiem że już tak nie będzie jak kiedyś. Zignorowałeś mnie.
|
|
|
|