 |
|
Często popijam gorącą czekoladę, słucham smutnych babskich piosenek i rozmyślam o tym co było i o tym co jest.
Ale najważniejsze jest to, że pilnuję, aby nie poparzyć sobie języka czekoladą, tak jak poparzyłam się Tobą.
|
|
 |
|
Wstała jak zwykle o 7 rano i spojrzała na telefon z przekonaniem, że jak zwykle rano ujrzy od niego wiadomośc "Kocham Cię".
Jednak tym razem tak nie było. Zmartwiona poszła do łaznieki i ze łzami w oczach wiedziała, że coś jest nie tak
|
|
 |
|
- jak tam ?
- pozytywnie, miło, słodko, radośnie, szczęśliwie, optymistycznie, kolorowo,
czarująco, fascynująco, niesamowicie, pięknie, bajecznie, doskonale, zachwycająco, najfajniej na świecie.
- serio ?
-nie.
|
|
 |
|
wiesz kiedy naprawdę kochasz ? kiedy się do Ciebie nie odzywa, odrzuca połączenia, a Ty nadal dzwonisz.
Kiedy powoduje , że po Twojej twarzy spływają łzy, a Ty nadal chcesz z nim być.
Kiedy budzisz się w środku nocy i masz ochotę napisać mu sms 'Kocham Cię' chociaż wiesz, że odczyta go dopiero rano
|
|
 |
|
leżała pod kroplówką. lekarze stwierdzili u niej niewydolność serca. 'jedynym rozwiązaniem jest przeszczep' - wydali wyrok.niestety kolejka biorców była niezwykle długa. nie mogła tyle czekać. lekarze postawili na niej krzyżyk.- masz być szczęśliwy, rozumiesz? - powiedziała pewnego wieczoru, kiedy oboje leżeli na szpitalnym łóżku.- bez Ciebie to niemożliwe maleńka. - odpowiedział, zaciskając pięść na prześcieradle.- jeżeli zobaczę 'tam z góry', że uroniłeś chociażby łzę to zjawię się tutaj z powrotem, żeby Ci nakopać! - powiedziała, a oboje wybuchli śmiechem.- nigdy nie będziesz tam na górze - powiedział całując ją w czoło.dwa dni później, obudziło ją szarpanie za rękaw pidżamy.
- mamy dawcę! mamy dawcę, kochanie! - krzyczała jej matka, starając się ją obudzić.
zaczęła krzyczeć z przepełniającej ją euforii.- dostałam szansę, mamo. niepowtarzalną szansę życia. - wyszeptała, opadając z emocji.kilka dni później, kiedy dochodziła już do siebie po zakończonej sukcesie operacji,posta
|
|
 |
|
Doskonale wiesz, że nigdy nie będziemy przyjaciółmi, jak przyrzekaliśmy sobie przy okazji naszego zerwania.
|
|
 |
|
Usiadłam, wybrałam numer do jednego z przyjaciół, prosząc o kupno papierosów, chwilę później był w wyznaczonym miejscu, zobaczył mnie, zapłakaną, z rozmazanym makijażem, drżącą. Przestraszył się, wyprosił o Twój numer, napisał milion wiadomości, nie odpisałeś. Sam byłeś w podobnym stanie, kłótnia o byle błahostkę rozpierdala nas na wylot. W końcu przemogłeś się, przyszedłeś w umówione miejsce, podobno tak na pożegnanie, ale doskonale wiedziałam, iż nie potrafisz mnie opuścić. Pogodziliśmy się jak zwykle, utonęłam w pocałunkach i komplementach, bo naprawdę nie potrafimy bez siebie żyć.
|
|
 |
|
Oszukał mnie, zranił mą delikatną duszę, zostawił samą na środku ulicy. Co mam zrobić? Co powiem mamie, która błagała bym zostawiła Go w spokoju? Jak opowiem tę historię przyjaciołom, którzy odradzali mi cokolwiek z Nim? Nigdy nie zapomnę tych spontanów w klatce schodowej, ognisk, najpiękniejszych słów jakie przyszło mi słyszeć. Zauroczyłam się, szkoda, iż bez wzajemności. Nie przepraszaj, nie tłumacz się, dzisiaj nie masz żadnych szans.
|
|
 |
|
nienawidzę Cię kochać, rozumiesz kurwa?
|
|
 |
|
mogę spadać w dół milion razy. mogę być na dnie co drugi dzień - ale mam świadomość , że jeśli upadłam, muszę wstać, i tak robię - to daje mi kopa, by być silniejszą. pozwala sprawdzić swoje siły - daje satysfakcję z osiągniętego celu.
|
|
 |
|
Mogę ci obiecać ze dziś mnie nie poznasz, od dziś będę inna .ułożę idealnie włosy, zrobię najdokładniejszy makijaż, pomaluje paznokcie, ubiorę inaczej niż zwykle. Lecz wtedy kochanie, będziesz mógł sobie o mnie pomarzyć
|
|
 |
|
Najbardziej lubiła siadać na schodku, i patrzeć przed siebie. Kiedy tak siedziała, ciepła herbata ogrzewała jej dłonie, a wiatr delikatnie muskał jej twarz myślała o tym, jak przecudownie by było, gdybyś był w tym momencie obok niej
|
|
|
|