 |
|
z pękniętej struny nie masz już żadnego pożytku. z pękniętego serca również.
|
|
 |
|
wciąż go kocham - to mój najcięższy grzech.
|
|
 |
|
w poprzednim roku ubierając razem choinkę, zaplątaliśmy się w sznur cudownych światełek, śmiejąc się do rozpuku. w tym roku, najchętniej bym się na nich powiesiła. tak bardzo mi Cię brak.
|
|
 |
|
wypiszę własną krwią Twoje imię na śniegu. może wtedy zobaczysz, jak cierpię przez Twoją obojętność.
|
|
 |
|
nie jesteś najprzystojniejszym piłkarzem na świecie, wampirem ani wilkołakiem. nie potrafisz zrobić trików z piłką, na które lecą dziewczyny, nie posiadasz nawet magicznych mocy i Twoja skóra nie mieni się, kiedy wyjdziesz na słońce. mimo to pokochałam Cię najmocniej jak tylko potrafiłam, miłością jedyną i szczerą. wolę prawdziwą miłość do nieidealnego mężczyzny, od tej platonicznej do bożyszcza rozwrzeszczanych nastolatek.
|
|
 |
|
"Przebacz, nie jestem idealna ale chodź ja zabiorę Cię z sobą i nigdy nie zostawię." \ O.S.T.R
|
|
 |
|
wracając ze szkoły, dostałam sms'a od przyjaciela "Mała dawaj na boisko za 10 minut gramy." bez zastanowienia poszłam, mimo to, że nie miałam najmniejszej ochoty grać. po założeniu korków i krótkiej rozgrzewce, zobaczyłam, że siedzisz na trybunach. serce biło jak szalone, nie mogłam się skupić na grze. ale kiedy usłyszałam Twój okrzyk " jedziesz Mała, ognia!" dostałam skrzydeł i strzeliłam jedyną bramkę w meczu. kiedy zeszłam z boiska, podszedłeś do mnie, dałeś słodkiego buziaka i powiedziałeś " widzimy się wieczorem, co?" szkoda tylko, że to nie amerykański film w którym wieczór to określone miejsce i godzina.
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz jak perfekcyjnie pasujesz do moich marzeń
|
|
 |
|
Zapominam.. Po woli zapominam o Tobie Kochanie..A na resztki wspomnień nie reaguje już łzami,lecz delikatnym uśmiechem,że kiedyś mogłam być aż tak szczęśliwa..Byłam. Ale co z tego.? Wszystko przemija..Odchodzi..Znika.Więc i Ty znikaj z z mojego życia Kochanie !
|
|
 |
|
Odpaliłeś papierosa i powiedziałeś -Spadaj mała..
|
|
|
|