głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dyna_

To rodzaj obsesji. Chciała o nim mówić  nie mogła przestać o nim myśleć i WSZYSTKO się Jej z Nim kojarzyło. A kiedy nie mogła o nim opowiadać  siedziała i pisała Jego imię na kartkach.

emeletele dodano: 3 grudnia 2010

To rodzaj obsesji. Chciała o nim mówić, nie mogła przestać o nim myśleć i WSZYSTKO się Jej z Nim kojarzyło. A kiedy nie mogła o nim opowiadać, siedziała i pisała Jego imię na kartkach.

Mogłabym Ci powiedzieć wszystkie moje najskrytsze tajemnice  które staram się ukryć nawet przed sobą samą  mogłabym wyznać Ci wszystkie najbardziej wstydliwe uczucia  wyobrażenia i obrazy  albo opowiedzieć Ci czego boję się najbardziej  tak naprawdę najbardziej  powiedzieć Ci co nie daje mi zasnąć i dlaczego nie chcę wstawać rano  mogłabym Ci powiedzieć czego nie chciałabym nigdy zobaczyć na oczy i do czego nie chciałabym wracać  powiedzieć jakie jest moje najbardziej chore marzenie  czego najbardziej potrzebuję.

emeletele dodano: 3 grudnia 2010

Mogłabym Ci powiedzieć wszystkie moje najskrytsze tajemnice, które staram się ukryć nawet przed sobą samą, mogłabym wyznać Ci wszystkie najbardziej wstydliwe uczucia, wyobrażenia i obrazy, albo opowiedzieć Ci czego boję się najbardziej, tak naprawdę najbardziej, powiedzieć Ci co nie daje mi zasnąć i dlaczego nie chcę wstawać rano, mogłabym Ci powiedzieć czego nie chciałabym nigdy zobaczyć na oczy i do czego nie chciałabym wracać, powiedzieć jakie jest moje najbardziej chore marzenie, czego najbardziej potrzebuję.

Kiedy kochasz mężczyznę bardziej niż on ciebie  zrobisz wszystko by było odwrotnie. Zaczynasz ubierać się tak  żeby jemu się podobało. Podchwytujesz jego ulubione słówka i zwroty. Wmawiasz sobie  że jeśli przerobisz siebie na jego obraz i podobieństwo  będzie cię pragnął równie mocno  jak ty pragniesz jego.

emeletele dodano: 3 grudnia 2010

Kiedy kochasz mężczyznę bardziej niż on ciebie, zrobisz wszystko by było odwrotnie. Zaczynasz ubierać się tak, żeby jemu się podobało. Podchwytujesz jego ulubione słówka i zwroty. Wmawiasz sobie, że jeśli przerobisz siebie na jego obraz i podobieństwo, będzie cię pragnął równie mocno, jak ty pragniesz jego.

Słyszałam wolne tykanie zegara w poczekalni do lekarza.Chciałam już stamtąd wyjść i wrócić do domu.Lecz nie bałam się.Pomyślałam sobie  że będzie co ma być że przecież nie dadzą mi zrobić krzywdy.Gdy w drzwiach gabinetu pojawiła się kobieta prosząca mnie do środka poczułam ukłucie ale nie strach.Weszłam odważnie informując ją z czym przychodzę..Po badaniu okazało się że guzek nie jest tylko na jednej piersi..lecz jest także i na lewej jednak znacznie mniejszy..Zapewniła mnie że nie jest to czego najbardziej się obawiałam możliwe ze jest to włókniak lub torbiel..ale najważniejsze że nie rak..Jednak na szczegóły będę musiała poczekać do stycznia..Nie boje sie..jednak bardzo żałuję że nie ma go przy mnie w tych chwilach..i ze nie mogę liczyć na żadne jego wsparcie..

pozorna dodano: 3 grudnia 2010

Słyszałam wolne tykanie zegara w poczekalni do lekarza.Chciałam już stamtąd wyjść i wrócić do domu.Lecz nie bałam się.Pomyślałam sobie, że będzie co ma być,że przecież nie dadzą mi zrobić krzywdy.Gdy w drzwiach gabinetu pojawiła się kobieta prosząca mnie do środka poczułam ukłucie,ale nie strach.Weszłam odważnie informując ją z czym przychodzę..Po badaniu okazało się,że guzek nie jest tylko na jednej piersi..lecz jest także i na lewej,jednak znacznie mniejszy..Zapewniła mnie,że nie jest to czego najbardziej się obawiałam,możliwe,ze jest to włókniak,lub torbiel..ale najważniejsze,że nie rak..Jednak na szczegóły będę musiała poczekać do stycznia..Nie boje sie..jednak bardzo żałuję,że nie ma go przy mnie w tych chwilach..i ze nie mogę liczyć na żadne jego wsparcie..

siedząc w bujanym fotelu ze słuchawkami w uszach  starałam się okiełznać moje myśli dotyczące jego osoby. próbowałam znaleźć sobie jakieś zajęcie  żeby odciążyć umysł. spojrzałam w okno  dostrzegłam  jak pada cudownie gruby śnieg. wstałam  upięłam niesfornego kucyka  schowałam odtwarzacz do kieszeni rozciągniętego dresu. poszłam na strych. wzięłam do ręki pudełko z moimi ozdobami choinkowymi. nucąc pod nosem  zeszłam z powrotem do pokoju. najpierw wyjęłam lampki  które mimowolnie zaczęłam układać w kształty liter. podłączając je do prądu  zobaczyłam cudownie kolorowe światełka  które wesoło śmiały się do mnie imieniem mężczyzny  którego kocham. uśmiechając się  jednocześnie po policzkach zaczęły płynąć kryształowe łzy  w których odbijały się tęczowe kolory lampek. jednak nie potrafię o nim zapomnieć.

irresolute dodano: 3 grudnia 2010

siedząc w bujanym fotelu ze słuchawkami w uszach, starałam się okiełznać moje myśli dotyczące jego osoby. próbowałam znaleźć sobie jakieś zajęcie, żeby odciążyć umysł. spojrzałam w okno, dostrzegłam, jak pada cudownie gruby śnieg. wstałam, upięłam niesfornego kucyka, schowałam odtwarzacz do kieszeni rozciągniętego dresu. poszłam na strych. wzięłam do ręki pudełko z moimi ozdobami choinkowymi. nucąc pod nosem, zeszłam z powrotem do pokoju. najpierw wyjęłam lampki, które mimowolnie zaczęłam układać w kształty liter. podłączając je do prądu, zobaczyłam cudownie kolorowe światełka, które wesoło śmiały się do mnie imieniem mężczyzny, którego kocham. uśmiechając się, jednocześnie po policzkach zaczęły płynąć kryształowe łzy, w których odbijały się tęczowe kolory lampek. jednak nie potrafię o nim zapomnieć.

najbardziej żałuję  że więcej nie usłyszę 'kocham Cię' płynącego z jego bladych ust  mimo  że to wyznanie było brutalnie wierutnym kłamstwem. czasami przyjemnie jest oszukać własne serce i uwierzyć  że chociaż w połowie znaczyłam dla niego tyle  ile on znaczył dla mnie.

irresolute dodano: 3 grudnia 2010

najbardziej żałuję, że więcej nie usłyszę 'kocham Cię' płynącego z jego bladych ust, mimo, że to wyznanie było brutalnie wierutnym kłamstwem. czasami przyjemnie jest oszukać własne serce i uwierzyć, że chociaż w połowie znaczyłam dla niego tyle, ile on znaczył dla mnie.

dobrze wiem  że myśląc o Tobie sama zadaję sobie ból  który przeszywa każdą komórkę mojego ciała. mimo wszystko pokochałam to cierpienie  bo nawet najgorsze rzeczy stają się pięknymi  kiedy pomyślę  że mają związek z Tobą.

irresolute dodano: 2 grudnia 2010

dobrze wiem, że myśląc o Tobie sama zadaję sobie ból, który przeszywa każdą komórkę mojego ciała. mimo wszystko pokochałam to cierpienie, bo nawet najgorsze rzeczy stają się pięknymi, kiedy pomyślę, że mają związek z Tobą.

chciałabym wrócić do dzieciństwa  kiedy najbardziej przejmowałam się tym  że za chwilę będzie koniec dnia i że nie poświęcę wystarczająco dużo czasu moim zabawkom. kiedy moim największym marzeniem było wykopać gigantyczny dół w ziemi  bo wierzyłam  że kiedyś dokopię się do Chin. kiedy nawet nie śniło mi się  że Cię pokocham.

irresolute dodano: 2 grudnia 2010

chciałabym wrócić do dzieciństwa, kiedy najbardziej przejmowałam się tym, że za chwilę będzie koniec dnia i że nie poświęcę wystarczająco dużo czasu moim zabawkom. kiedy moim największym marzeniem było wykopać gigantyczny dół w ziemi, bo wierzyłam, że kiedyś dokopię się do Chin. kiedy nawet nie śniło mi się, że Cię pokocham.

przed sekundą  zawołała mnie mama. widziała  że mam fatalny humor i kiedy usiadłam koło niej  podsunęła mi paczkę pierników  które kocham. wiedziała  że działają one najlepiej na poprawę mojego humoru. biorąc aromatycznie pachnące ciastko w dłoń  do oczu od razu napłynęły mi łzy. było w kształcie pięknego serca  które było pokryte słodkim  waniliowym lukrem. złamałam je na pół i wrzucając z powrotem do pudełka wyszeptałam 'takie mi nie smakują...'

irresolute dodano: 2 grudnia 2010

przed sekundą, zawołała mnie mama. widziała, że mam fatalny humor i kiedy usiadłam koło niej, podsunęła mi paczkę pierników, które kocham. wiedziała, że działają one najlepiej na poprawę mojego humoru. biorąc aromatycznie pachnące ciastko w dłoń, do oczu od razu napłynęły mi łzy. było w kształcie pięknego serca, które było pokryte słodkim, waniliowym lukrem. złamałam je na pół i wrzucając z powrotem do pudełka wyszeptałam 'takie mi nie smakują...'

nigdy nie miałam problemu z zaczepieniem kogoś na ulicy   nigdy nie miałam problemu z awanturą z nauczycielem   nigdy nie miałam problemu z wysłaniem gwiazdki przy dwukropku   nigdy nie miałam problemu z przebieraniem się wśród chłopaków na wf   ale jakoś mam problem z ludźmi   którzy mnie okłamują i prędzej czy później wystawiają .   tymbarkoholiczka

mamwyjebanenaciebie dodano: 2 grudnia 2010

nigdy nie miałam problemu z zaczepieniem kogoś na ulicy , nigdy nie miałam problemu z awanturą z nauczycielem , nigdy nie miałam problemu z wysłaniem gwiazdki przy dwukropku , nigdy nie miałam problemu z przebieraniem się wśród chłopaków na wf - ale jakoś mam problem z ludźmi , którzy mnie okłamują i prędzej czy później wystawiają . / tymbarkoholiczka

zajebistee :  teksty mamwyjebanenaciebie dodał komentarz: zajebistee :* do wpisu 2 grudnia 2010
Kocham nasze pocałunki o smaku mojego błyszczyka pomieszanego z Twoimi papierosami.. ♥

mamwyjebanenaciebie dodano: 2 grudnia 2010

Kocham nasze pocałunki o smaku mojego błyszczyka pomieszanego z Twoimi papierosami.. ♥

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć