 |
|
napisał. żółta koperta zaczęła migać na dole ekranu. serce przyspiesza swój rytm bicia, robi ci się zimno, a ręce zaczynają drżeć. klikasz 'otwórz'. czytasz wiadomość. odliczasz do ośmiu i dopiero odpisujesz, tak by przypadkiem nie pomyślał, że tylko czekałaś aż napisze.
|
|
 |
|
uwielbiam przyjeżdżać do babci, pić z nią czekoladowe cappuccino, objadać się jeszcze gorącym plackiem i po raz setny przeglądać czarno-białe fotografie.
|
|
 |
|
ciekawa jestem, w jakim nakładzie egzemplarzy sprzedawałaby się książka opisująca naszą historię miłosną?
|
|
 |
|
to jest logiczne. logice nie zaprzeczysz.
|
|
 |
|
mam jakieś cholerne fatum, każda para słuchawek, z której korzystam ulega w najbliższym czasie zniszczeniu.
|
|
 |
|
pogoda za oknem wymusza we mnie myślenie o nadchodzących wakacjach.
|
|
 |
|
Błogosławieni ci co chodzą na wagary albowiem oni czyste powietrze wdychają
|
|
 |
|
ubrana w białą bluzkę pisałam piórem jakąś prace. z moim szczęściem, ręką straciłam słoiczek z atramentem, który celnie wylądował na mojej bluzce. Mimo prania, odplamiaczy, wybielaczy - ślad został. i wiesz, Ty jesteś jak taki atramentem, zabrudziłeś moje czyste serce, zostawiając po sobie dużą plamę, której za cholerę się nie po zbędne.
|
|
 |
|
wkradł mi się do serca. teraz siedzi i mi je niszczy.dupek.
|
|
 |
|
Przechodzę obok łóżka - chce mi się spać, przechodzę obok lodówki - chce mi się jeść, przechodzę obok książek - i nic kurwa !
|
|
 |
|
Konkurencją nie można Ciebie nazwać laluniu. Konkurencją może być osoba, która jest podobna do mnie. A ty misiaczku, do pięt mi nie dorastasz.
|
|
|
|