 |
|
Mogę być Twoją Księżniczką? Malutką dziewczynką w za dużych bucikach..
i naprawdę szczęśliwych oczkach? Z rozmazaną szminką i noskiem w czekoladzie?
Czułą, delikatną, rozmarzoną i prawdziwą.. Słodziutką jak cukierek?
Ty byś był Moim Księciem.. MOGĘ?
|
|
 |
|
Uwielbiam pisać na kartkach twoje imię i rysować wokół serduszka.
Zawsze mam w tedy takie uczucie że ty robisz to samo..
|
|
 |
|
Słyszysz?Płynie czas, rysuje życia szkic
|
|
 |
|
A kto się śmieje ten się śmieje ostatni i chuj!
|
|
 |
|
Mi to w kurwę obojętne, przecież ja za Tobą nie tęsknie!
|
|
 |
|
I rozpierdalam Cię na starcie wiec kurwa bujaj się!
|
|
 |
|
Nie ma już takiego filmu, na którym bym nie płakała, nie ma takich kotletów, których bym nie przypaliła, nie ma już takiego swetra w którym nie byłoby mi zimno, nie ma kanapki po której nie bolałby mnie brzuch, nie ma już takiego tuszu do rzęs, który by się nie rozmazywał, nie ma takiej minuty w której nie myślałabym o Tobie, nie ma już takiego mężczyzny z którym chciałabym i mogłabym być. Bo nie ma Ciebie...
|
|
 |
|
gdybym miała pięć lat, podbiegłabym z pewnością do Ciebie i bez przeszkód złapała ze rękę.
|
|
 |
|
nie jestem psychicznie chora, nie mam ADHD,
wszystko ze mną ok. wszystko prócz tego, że jestem zakochana.
|
|
 |
|
Kiedy szepczesz mi do ucha, czuję, że jestem zdolny zgasić słońce, z gór zrobić origami i pokroić rzeki na plastry, samym oddechem wstrzymać tornado, a barkami podtrzymać lawinę. Cholera, mógłbym połknąć meteoryt, ścisnąć księżyc w garści i podać ci jak na tacy. A gdybyś zapytała, jak bardzo cię kocham, rozłożyłbym ręce które objęłyby cały wszechświat i powiedział po prostu ,,tak bardzo".
|
|
 |
|
Mam nadzieje, że to tylko kwestia czasu, że kurwa mać zatęsknisz i napiszesz.
|
|
 |
|
Tak chcesz wiedzieć o czym myślę?
Myślę o tym jak nocne latarnie zaglądają ci w oczy. Jak przy nich tworzą ci się zmarszczki mimiczne podczas gdy się uśmiechasz. Jaki prąd przebiegł przez całe moje ciało gdy poprawiłeś mi szalik. Jak wtedy było chłodno. Jak bałam się, że nie wyduszę z nas ani słowa. Jak przestrzeń nas otaczała i jaka byłam pomimo tego bezpieczna.
|
|
|
|