 |
|
-Wie Pani, miłość może się znudzić. Nie można przez 24 godziny na dobe
trzymać się za ręce i ciagle uśmiechać, bo drętwieją miesnie.
Na początku myślałam, ze to ideał faceta, ale z czasem zaczęło mi czegoś brakować,
wie Pani co to było.? Strach. Zaczęło mi brakować tego lęku,
ze on mnie kiedyś zdradzi, zostawi, znajdzie sobie inną…
-Ale my chyba wszystkie pragniemy takiej pewności…
-Nie wszystkie…
|
|
 |
|
- Kocham Cię.
- mnie ?
- tak , Ciebie.
- niemożliwe.
|
|
 |
|
- przepraszam, zamawiał Pan moje serce?
- nie, nie. pomyłka.
|
|
 |
|
-Mamusiu, nigdy Ci tego nie mówiłam, ale wiesz.? bardzo cię kocham .
-wiem córeczko
-ale skąd.?
-tu w niebie wiemy wszystko .
|
|
 |
|
- chyba się zakochałam
- a kim jest ten szczęściarz?
- Tobą...
|
|
 |
|
-Kocham Cię - powiedziała patrząc w najpiękniejsze oczy świata.
-Mówiłaś coś? - powiedział chłopak wyciągając z uszu słuchawki, z których słychać było basowy głos gitary.
-Mówiłam, że ładna dziś pogoda.
|
|
 |
|
- wiesz byłam u lekarza...
- jesteś chora?
- tak... mam złamane serce...
- i przepisał Ci coś?
- aha...3 lata samotności i tuzin chusteczek...
|
|
 |
|
- Kochasz mnie ?
- Tak.
[następny dzień .]
- Kochanie.. przykro mi, kocham inną.
|
|
 |
|
I chociaż bardzo chciałabym mieć chłopaka, budzć się z nim rano w potarganych
włosach, nosić jego bluzy i smarować mu bułki na śniadanie,
wiem, że nie podołałabym temu. Wiem, że przebywając z nim sam na sam
dłużej niż tydzień, stwierdziłabym, że nie jest takim, jakiego bym go chciała.
To boli, kiedy uświadamiam sobie swój egoizm i wyobrażam sobie siebie,
za 70 lat: siedzącą na fotelu w domu starców, robiącą na drutach, samotną...
|
|
 |
|
Pewnego wieczoru napisał mi, że już nie szuka dziewczyny.
Z głębokim westchnięciem pomyślałam: 'znalazł.'.
nie myliłam się. jeszcze z Nią nie był. musiał tylko zapytać. chciałam jakoś temu zaprzestać,
równocześnie nie mówiąc mu o swoich uczuciach.
zapytałam się jaka jest. zaczął wymieniać mi miliony Jej zalet. inteligencja.
wiecznie uśmiechnięta. dusza towarzystwa.
opowiadał jak dobrze się ze sobą dogadują, jak bardzo Ją kocha..
pełna desperacji zapytałam czy Ją znam. odpisał krótką,
a jakże wartościową wiadomość: 'bardzo dobrze Ją znasz. to Ty, kochanie.
|
|
 |
|
Jedyne czego dziś chcę to zapomnieć. Zapomnieć , że Cię kocham . Zapomnieć o wszystkim co mi powiedziałeś. Chce wymazać z pamięci wszystkie wspólne chwile. Nienawidzę Cię . Tak - nienawidzę za to , że przez ten czas dawałeś mi tyle szczęścia , by nagle w jednym dniu mi to zabrać. Nie chcę pamiętać Twojej twarzy, nie chcę. Jedynie chcę dziś, w tym momencie to cofnąć czas. Drugi raz bym nie weszła do tej samej rzeki. Już wiedziałabym, że nie warto.
|
|
 |
|
Papieros trzymany między dwoma palcami prawej ręki nie dawał nic pożytecznego. Nic, a nic. A jednak paliła, dlaczego? Nikt tego nie wie. Może chciała żeby po prostu przyszedł do niej i powiedział 'rzuć to, skarbie'
|
|
|
|