 |
|
Najlepsze co możesz zrobić to znaleźć kogoś , kto Cię kocha taką jaka jesteś . W dobrym czy złym nastroju , ładną czy brzydką , jaka byś nie była . Właściwa osoba będzie nadal uważała , że z tyłka świeci ci słońce . Z taką osobą warto być .
|
|
 |
|
Patrzysz mi w oczy jak nigdy nikt,
zwłaszcza gdy w nocy idziemy pić .
I lubię gdy jesteś wstawiona, i mówisz że chcesz zostac dziś moją żoną.
Zataczasz się, kręcisz gibona, powinni nakręcić film o nas.
Wieszasz mi się na szyji, i myśle że kurwa mać jesteś dla mnie stworzona .
|
|
 |
|
Byłaś jak haust powietrza. Tonąłem, a ty mnie uratowałaś.
|
|
 |
|
Mogłabym napisać książkę "Dziesięć tysięcy sposobów na obrażenie, poniżenie i doprowadzenie do łez". Wreszcie miałabym okazję na użycie swego, jakże barwnego, słownictwa.
|
|
 |
|
Zemszczę się. Jeszcze pożałujesz, że cię po prostu nie udusiłam.
|
|
 |
|
Do dziś pamiętam, gdy jako kumple poszliśmy na piwo, obojgu nam już zależało, podejrzewałam, że piwo skończy się zupełnie inaczej, ale nie, że wrócę u Twojego boku trzymając Cię za rękę, a jednocześnie będę najszczęśliwszą kobietą pod słońcem. | chudzielec
|
|
 |
|
Jestem tak cholernie szczęśliwa, z nim, odnalazłam sens, odnalazłam szczęście, odnalazłam miłość | chudzielec
|
|
 |
|
Stanowiła podporę dla ukochanego. Wierzyła w jego talent bardziej niż on sam. Okazywała się być silniejsza od niego. Jej miłość sprawiała, że cały czas stała przy nim niezwruszenie. Starała się za wszelką cenę pomóc miłości swojego życia. | chudzielec
|
|
 |
|
Czy kiedy mam go na wyciągnięcie ręki, mogę tęsknić za nim jeszcze bardziej, niż kiedy go nie było? | Jodi Picoult
|
|
 |
|
najgorsza jest nadzieja. ta, która mówi, że są jakieś szanse i ty w to wierzysz. siedzisz i myślisz, czy w końcu się uda, zamiast tak po prostu wstać i odejść. zastanawiasz się, kiedy to wszystko przyjdzie, kiedy dobrniesz do celu, kiedy uda się to, na co czekasz, kiedy w końcu nadzieja spełni swoją rolę. ale ona tego nie robi. tylko mówi ci, że masz wierzyć, bo są szanse. ale skup się i posłuchaj rozumu - tych szans tak naprawdę nigdy nie było. [ yezoo ]
|
|
 |
|
- Co ty, u diabła, robisz? - Kopię cię w tyłek. Odsuń się i zrób mi trochę miejsca, żebym mogła kopnąć mocniej.
|
|
 |
|
Rok temu wcale nie było lepiej. Wciąż nie było jego, a ja nie miałam dla kogo żyć. Gubiłam się w szarej codzienności i topiłam ból w alkoholu. Rok temu nie znałam sensu istnienia i szczerze mówiąc, przez ten czas nawet nie próbowałam go szukać. Powód? Nie brak chęci czy celu. To pierdolony egoizm, który każdej nocy powtarzał mi, że jeśli tylko chcę, osiągnę wszystko sama, dla siebie i na własną korzyść. To moje własne ego mówiło mi, że znajdę sens życia, krocząc po właściwej drodze. Problem w tym, że ja jeszcze nie przekroczyłam linii startu. [ yezoo ]
|
|
|
|