 |
|
Ogólnie wam powiem, że kurwa zajebiście jest żyć na antydepresantach. // loveyourlies
|
|
 |
|
MAM NA NIEGO WYJEBANE !" -czyli zależy mi na nim jak na nikim innym ,ale wstydzę się do tego przyznać .rozumiesz ?
|
|
 |
|
Lubię sobie wyobrażać, że mnie chcesz i że byłoby nam ze sobą dobrze .
|
|
 |
|
Jeśli on zdradził Cię z inną, podejdź do niej i jej podziękuj. W końcu to ona uratowała Cię od związku w którym facet nie potrafi być wierny. [natalia2113]
|
|
 |
|
nasi dziadkowie jakoś poradzili sobie bez gadu gadu, naszej klasy, facebooka , żeby poderwać babcię [ ? ] .
|
|
 |
|
Podziwiam dziewczyny, po których nie widać, że cierpią. / bez_schizy
|
|
 |
|
jestem ciekawa jak wyglądałaby jego reakcja gdybym powiedziała mu, że zostało mi tylko 2 miesiące życia .
|
|
 |
|
przyjaciółka , znaczy to się tak nazywało , bo teraz to chyba " przyjaciółka ". opierdala mnie za to, że zrobiłam się chamska i wredna i dla każdego jestem nie miła. a może to kurwa dlatego, że już za dużo razy zostałam cholernie zraniona, a najbardziej przez takich skurwysynów jak ON. i co usłyszałam? że każe mi SPIERDALAĆ .
|
|
 |
|
znów znaczysz dużo , chyba za dużo .
|
|
 |
|
-Ranisz.. - Tak wiem. Wiem do cholery! Myślisz, że tak łatwo przestać? Myslisz, że w sekunde zmienie się z wrednego i bezdusznego szatana w słodkiego i kochanego aniołka? NIe ma tak.. Życie zbyt mocno mi dojebało.. nie potrafie sie zmienić.. a jesli ty nie potrafisz znaleźć we mnie choć krzty dobra które gdzieś we mnie siedzi to znaczy ze twoj czas juz sie skonczył. / lookbutdonttouchmm
|
|
 |
|
- znasz ją? i pozwoliłeś sam sobie pozwolić jej odejść?
- tak.
- a czy wiedziałeś, że ona lubi wychylać się wieczorami przez okno i palić? Czy wiedziałeś, że poświęca cały dzień na udawaniu silnej i odsuniętej od zła świata by wieczorami żywić swą poduszkę łzami? Czy wiedziałeś, że gdy prawy kącik jej ust unosi się wyżej niż lewy jest cholernie zadowolona i zrobiło jej się ciepło na sercu? A pro po serca... wiedziałeś, że obiecała sobie, że w razie kolejnej jego awarii nie chce prowadzić monotonii i pustki życia, od poranku do zmierzchu w cierpieniu, łzach i teatrze? To tak naprawdę... nic o niej nie wiedziałeś, a pozwoliłeś jej odejść...
|
|
|
|