 |
|
i zaraz powrócimy do chwil, w których każda godzina lekcyjna nie będzie nuda, nie wspominając już o przerwach. zawsze z dobrym humorem wśród swojej pełnej ekipy w klasie, mimo tej nauki, do której nigdy się nie chce zabrać trzeba wierzyć, że będzie dobrze i damy rade wytrwać do następnych wakacji. | gazowana
|
|
 |
|
- ej, gdzie spałaś po tej 8nastce? - a w bagażniku w volvo Fabiana spałam. - że co ?! - no co Ty morda nie słyszałeś? na mieście chodzą słuchy, że Lila jest już tam zameldowana. / no kocham ich kurwa xd - nervella.
|
|
 |
|
CZ I - zaczekaj - usłyszałam za sobą niski, zachrypnięty głos za którym tak tęskniłam. odwracałam się powoli jakby przygotowując swoją psychikę na to co zobaczę, na to co stanie się po rozmowie z Nim. wysoki brunet był coraz bliżej a Jego zapach gościł już w moich nozdrzach. - bądź silna - rozkazałam sobie w myślach, kiedy to był kilka kroków ode mnie. - gdy jest się pijanym podobno mówi się prawdę, więc słuchaj - zaczął bez zbędnych powitań. stałam dokładnie lustrując Jego twarz na której, aż roiło się od różnego rodzaju emocji, szczerych uczuć. - mów, słucham - powiedziałam zbyt drżącym głosem. - jesteś ważna, nigdy nie przestałaś być, nienawidzę siebie za to jak bardzo Cię zraniłem - mówił stopniowo spuszczając wzrok -
|
|
 |
|
CZ II. i...i wiem, że znów między Nami zaczęło się coś dziać ale, ja się wycofuję, wymiękam, poddaję się - mam pełną świadomość tego, że niezależnie od moich uczuć wobec Ciebie i tak z czasem Cię zranię, a nie chcę abyś znów cierpiała przez takiego dupka jak ja - zakończył niepewnie podnosząc wzrok. przez dłuższą chwilę staliśmy spoglądając sobie w oczy, oczy przepełnione bólem, ulgą i rozczarowaniem jednocześnie. - trzymaj się mała - powiedział całując mnie w czoło i przerywając ciszę. odgłos Jego kroków bezlitośnie ranił moje uszy, wiatr na bieżąco suszył nowo przybywające łzy a we wnętrzu mnie rozlewało się bardzo nieprzyjemne zimno oznaczające jedno - tworzenie się nowej rany na zabliźnionym już sercu. - kocham Cię - szepnęłam bezgłośnie, pozwalając sobie na pójście w innym kierunku. / nervella.
|
|
 |
|
czego Ty ode mnie oczekujesz? spójrz mi prosto w oczy, a zrozumiesz co do Ciebie czuję. | gazowana
|
|
 |
|
CZYTA MNIE KTOŚ CZASEM CHOCIAŻ ? :>
|
|
 |
|
pare niezwykłych dni u Twego boku uświadomiło mi, że w życiu trzeba cieszyć się chwilą. ważne są te momenty i nie liczy się tutaj nic poza tym.. | gazowana
|
|
 |
|
wchodząc do domu odklejam z twarzy sztuczny uśmiech, rzucając torebkę w przedpokoju bezsilnie opadam na łóżko, wspomnienia przygniatają mnie swoim ciężarem a myśl o tym jak mnie potraktował, jak po tylu wspólnie spędzonych chwilach odszedł bez słowa rozpierdala moją psychikę, przygryzając wargę ocieram łzy, zaciskam dłonie w pięści a na twarz ponownie powraca uśmiech - wstaję, wstaję aby zmierzyć się z chorą rzeczywistością. / nervella.
|
|
 |
|
nie trawię typów, którzy piszą sms'y typu: 'Cześć kochanie, co u Ciebie słodka? :*' . niby wszystko ok, do czasu, gdy przed wysłaniem nie wybierają opcji 'wyślij do wielu' ! | gazowana
|
|
|
|