 |
|
pozdrowienia dla moich wszystkich sąsiadek, które zachwycają się moim zajebistym życiem.
|
|
 |
|
mój ukochany, jedyny, niepowtarzalny, najlepszy sportowiec kończy karierę. tak. właśnie obejrzałam ostatni skok Adama Małysza i jego pożegnanie. nie wytrzymałam. łzy mimowolnie cisnęły mi się do oczu. bo jak tu nie płakać? nieśli go na podium. paru skoczków na jego cześć wykonało swoje skoki w wąsach. uwielbiają go, mimo że z nim rywalizują. Jego nie da się nie uwielbiać. jest wielki. puszczali wszystkie jego skoki z towarzyszącym w tle głosem Włodzimierza Szaranowicza ' leć Adaś, leć! '. to on komentował wszystkie jego skoki, to jego głos towarzyszył Adamowi przez całą jego karierę. a mnie przed oczami ukazują się największe sukcesy Adama. miałam 6 lat gdy kariera Adasia nabierała tempa i zaliczał swoje największe skoki. w tle towarzyszy mi piosenka, jakże popularnych wtedy Golec uOrkiestra- Zwycięstwo. nie można tego nie pamiętać i nie wspominać. kochamy Cię Adam! jesteś wielki! ogromny! najlepszy!
|
|
 |
|
nie ma to jak dostać w sobotnie po południe sms'a od kochanej mamusi: ' nie umawiaj się dzisiaj z nikim. rodzina przyjeżdża'. że tak to pięknie przypieczętuję: fuck!
|
|
 |
|
od jutra jestem podłą suką. dziś jeszcze potęsknię.
|
|
 |
|
czuję się, jakby po głowie przejechał mi tir.
|
|
 |
|
niech żyją długo i szczęśliwie. osobno.
|
|
 |
|
założę się, że nie będziesz pamiętał połowy tych rzeczy, których ja nie zapomnę do końca swojego życia.
|
|
 |
|
A kiedyś będę tak odważna, że na ulicy będę pytać dresów, czy chcą wpierdol.
|
|
 |
|
Ej Ty tam na górze, weź go Ty pie*dolnij, bo ja sie poddaje.
|
|
 |
|
Ja nie jestem z tego typu osobą.. Nie pierdolnę Ci tutaj ani " będzie dobrze" Ani " dasz radę" muszę wypierdolić wszystko z siebie, aby drugiej osobie chociaż starać się pomóc..
|
|
 |
|
- Ejj , Mała Napijemy Się Whisky Z Lodem . ? - Ale ty nie masz Ani Whisky Ani Lodu . - To Co . Ale Mam Fantę I śnieg Na Parapecie .
|
|
 |
|
a kiedy czytam te denne opisy w stronę tej dziuni, mam ochotę uderzyć głową w klawiaturę na tyle mocno, aby odbił mi się na czole cały alfabet.
|
|
|
|