 |
|
Ale mężczyzna i kobieta nigdy nie będą się kochać równie autentycznie jak dwóch przyjaciół, gdyż ich relacja jest zepsuta uwodzeniem. Odgrywają role. Gorzej, każde z nich szuka najpiękniejszej roli. Teatr. Komedia. Kłamstwo. Nie ma bezpieczeństwa w miłości, gdyż każdy myśli, że musi udawać, że nie może być kochanym takim, jaki jest. Pozory. Sztuczna fasada. Wielka miłość to udane i wciąż ponawiane kłamstwo.
|
|
 |
|
Koniec, dziewczyno, bierz się za naukę, rób to co zawsze, olewaj ludzi, rozpierdalaj arkusze, zakrywaj zmęczenie kolorowymi cieniami do powiek, nie rozklejaj się i dawaj z siebie wszystko. I taki jest mój cudowny plan na najbliższe kilka miesięcy.
|
|
 |
|
Jedyne co mam, to to co siedzi w mojej głowie. Tych kilka chwil spędzonych wspólnie..Wiesz, że nadal nie mogę ich wymazać z pamięci..? Że ciągle pamiętam wszystko tak dokładnie, tak jakby wydarzyło się to wczoraj? Dlaczego nie mogę tak po prostu tego zapomnieć?
|
|
 |
|
Łatwo znaleźć składniki miłości, ale wszystko zależy od tego, jak się je miesza. Potrzeba ogromnej pracy. Po pierwsze, trzeba umieć rozumieć i akceptować. Potem trzeba być najlepszym przyjacielem. Zawsze trzeba pracować nad pokonywaniem tego, czego w tobie nie lubi druga osoba. Potrzeba wielkiego serca, mimo że tak łatwo jest po prostu być małym człowiekiem w tak wielu sytuacjach... Czasami iskra zapalająca miłość jest z ludźmi od początku. Ale wielu tę iskrę bierze za płomień, który - jak uważają - będzie trwał wiecznie.
|
|
 |
|
cz.1
Potrafię udawać. Serio, udaję naprawdę zajebiście. Potrafię udawać, że nie jest mi przykro, kiedy serce pęka mi na pół. Że cieszę się, kiedy jestem niesamowicie rozczarowana, że mi nie zależy... I teraz nienawidzę siebie za to, że od początku gimnazjum robię w klasie za laskę bez uczuć. Taką, którą można spokojnie wykorzystać, a że jest mądra "i tak sobie poradzi" i wcale nie trzeba jej pomagać. Tylko, że ta dziewczyna cierpi, a nie potrafi się odegrać. Nie okazuje uczuć, bo nie chce żeby wszyscy wiedzieli co się dzieje w jej wnętrzu.
|
|
 |
|
cz2.
Ale teraz chyba byłoby lepiej gdyby od początku uświadomiła wszystkich, że jest zajebiście wrażliwa i niesamowicie skryta, a do tego słaba, więc nie potrafi się bronić. W dodatku chce się uratować i udaje kogoś innego, żeby było jej łatwiej.Kogoś silnego, pewnego siebie. Klnie żeby nie płakać. Rzeczywistość co chwilę zanurza w niej pazury i po raz kolejny rani. To serce, to dumę, to ambicję albo rozrywa kontakty z bliskimi jej osobami. To chore. Pomaga wszystkim jak może, żeby na końcu usłyszeć "mogłaś lepiej". I jest jej po prostu bardzo przykro. Amen.
|
|
 |
|
Wiesz co ? jestem szczęśliwa, mimo tego co jest , bo mam zajebiste wspomnienia ;)
|
|
 |
|
Heloł chłopcze.. Dojrzewamy.pl ?
|
|
 |
|
- oglądasz brzydule.
- nie ma telewizora . -.-
- ale masz lustro : DD
|
|
 |
|
nie próbuj mnie odkupić za ciepłe słowa. zabierz mi z ręki nóż.
|
|
 |
|
nie umyję rąk. nie chcę stracić Twojego zapachu na moich dłoniach.
|
|
|
|