 |
|
: Codziennie wieczorem chłód ogarniał jej serce. Otwierała przed nim duszę, choć wciąż ją ranił. Nie mówił nic, wystarczy, że patrzył na nią jak na każda inną. Nie umiała sobie z tym poradzić, przecież już go nie kochała.. Przestała, rozstali się, miała zapomnieć. Chodziła bezradna, ogarnięta dziwnym smutkiem, którego nie umiała wytłumaczyć. Wciąż i wciąż szukała niebieskich tęczówek, chciała jeszcze raz utonąć w ich spojrzeniu. Dotknąć nieba, być blisko. Poczuć przyspieszone bicie serca. Pozostały tylko stare wiadomości, fotografie... Przez łzy uśmiechała się gdy wspominała. Wyciągnęła z uszu słuchawki, wyszła na dwór. Nieważne co miało się stać, poszła zmierzyć się z uczuciami. Poszła do tego, którego naprawdę kochała.
|
|
 |
|
zobaczyli, ten wyznał Jej wielką miłość , Ona uległa.. Po paru dniach z nią zerwał .
Załamała się jak nigdy, pocieła się, płakała, tęskniła.. Nic to nie zmieniło . Pragnęła jedynie jego dotyku, ciepłego uśmiechu.
On znalazł sobie inną panienkę.
Ona nie potrafiła być z nikim innym. Wielu się starało o jej względy, jednak nikt nie potrafił jej zastąpić Jego .
Po paru miesiącach dokładnie 31 Grudnia , spotkali się ponownie, on przepraszał, błagał ją aby mu wybaczyła, ta nie była twarda, jednak gdy spojrzała w jego piękne zielone oczy, przełamała się .. Wybaczyła mu .
Byli razem parę dni, później On ją zostawił i jest teraz z jej koleżanką ze szkoły .. Nie raz widuje ich razem, ból zatraca Jej serce.. Jednak nic nie może zrobić.. Po nocach płacze, opuściła się w nauce, pokłóciła z przyjaciółkami .. A wszystko tylko przez drania któremu oddała swoje Serce
|
|
 |
|
"podobasz mi się, ale ci tego nigdy nie powiem"
|
|
 |
|
Po prostu powiedz ' wypierdalaj ' a nie grasz ze mną w tę pieprzoną grę i podsycasz nadzieje , żeby później znowu ją rozkruszyć.
|
|
 |
|
Możesz powiedzieć mi 1000 słów. Zrozumiem 100 , zapamiętam 10 , ale w żadne nie uwierzę . ; ]
|
|
 |
|
nie ważne jest co masz, lecz to co z siebie dasz.
|
|
 |
|
Nigdy nie wiedziałeś co to znaczy mieć dziewczynę, na prawdę, kochać ją - zawsze ją miałeś bo wypadało.
|
|
 |
|
Kiedyś miałam ochotę poderżnąć mu gardło, ale teraz nie czuję już złości. Nawet trochę mi szkoda tego żałosnego sukinsyna. Chyba złagodniałam.
|
|
 |
|
to tylko kwestia czasu. prędzej czy później zamieszkam w Twojej głowie i będę się ujawniać co noc. mam nadzieję, że jako zdrowo jebnięta rzeźniczka z siekierą. zajebiście wielką siekierą, mogącą nieźle uszkodzić.
|
|
 |
|
Na świecie jest od chuja mężczyzn ale tylko jeden kręci mnie zajebiście skurwysyńsko .
|
|
 |
|
Oddam serce w dobre ręce. Jest jednak jeden maleńki problem. W chwili obecnej moje serduszko przypomina puzzle, które trzeba poskładać. Jeśli tylko kupisz moje puzzle miłością, pozwolę Ci je ułożyć. Obiecaj mi jednak, że nie pozwolisz, by serce kiedyś znów się rozpadło. Obiecaj, że nie będę musiała szukać kogoś, kto znów je poskłada w jedną część.
|
|
|
|