 |
|
a teraz wypijmy za błędy, za miłość bez wzajemności i za rozum na kolejny rok szkolny.
|
|
 |
|
mieć złamane serce i wierzyć w miłość, to tak jakbyś wyjebał się na betonie, a udawał, że to trawa.
|
|
 |
|
Upiłam się. Dokumentnie. Doszczętnie. Na potęgę. Mamo, więcej.
|
|
 |
|
Oddam Tobie moje lato . Chociaż tyle czekałam na to słońce . Już rozumiesz co to miłość ? / jebiemnietox333
|
|
 |
|
I pamiętam kiedy go poznałam, to było tak oczywiste że jest dla mnie tym jedynym. Oboje wiedzieliśmy to od samego początku. I wraz z upływem czasu, wszystko stawało się trudniejsze - musieliśmy mierzyć się z wieloma przeciwnościami losu. Błagałam by został. By przypomniał sobie co było między nami na początku. Był charyzmatyczny, zniewalający, elektryzujący i wszyscy o tym wiedzieli. Kiedy wchodził do pomieszczenia, każda kobieta patrzyła w jego kierunku, wszyscy wstawali by z nim porozmawiać. Był jak ta hybryda, mieszanka człowieka, który nie mógł zapanować nad samym sobą. Zawsze odnosiłam wrażenie, że był rozdarty pomiędzy byciem dobrą osobą, i korzystaniem ze wszystkich możliwości jakie życie oferowało człowiekowi tak wspaniałemu, jak on. Rozumiałam sposób w jaki funkcjonuje i kochałam go. Kochałam go, kochałam go, kochałam go, kochałam go... I wciąż go kocham. Kocham go.
/lana del rey
|
|
 |
|
nie zabij mnie przypadkiem tym wzrokiem, zazdrosna szmato .
|
|
 |
|
wiesz, najlepsze w tym wszystkim jest to, że mimo moich ciągłych humorków, czepiania się, głupich awantur, on jest i obiecuje, że już na zawsze będzie.
|
|
 |
|
jak dużo można wybaczyć osobie, którą się kocha?
|
|
 |
|
te kurwy jeszcze czasem mówią do mnie "mordo"
|
|
 |
|
Ty cierpisz z miłości suko, ja braku, to gorsze.
|
|
 |
|
Nie wiesz jak bardzo zjebałam sobie życie, odkąd Cię w nim nie ma. Nie masz pojęcia ile złych decyzji można podjąć w miesiąc. Zapewniam Cię, nie uwierzyłbyś, że to ja, gdybyś się znalazł na tej samej imprezie. Już nie jestem tak idealna, nie przejmuję się, co inni o mnie mówią, nie patrzę, czyj kieliszek biorę i co w nim jest. Nowe znajomości z facetami nie kończą się z reguły tylko na rozmowie. Nie byłbyś dumny, gdybyś to zobaczył. Ale to Twoja zasługa, że jestem teraz tu gdzie jestem. Ty pokazałeś mi, że nie warto okazywać swoich uczuć. To Ty dałeś mi nadzieję, a na następny dzień udawałeś, że nic między nami nie było. Więc nie mów mi teraz, że robię źle, że nie powinnam, że to nie jestem prawdziwa ja, bo nigdy, przenigdy prawdziwej mnie nie poznasz. Choćbyś nie wiem jak się starał, jebie mnie już Twoje zdanie. A Ty? Ty możesz dalej zabawiać się ze swoimi 'przyjaciółkami', mam to gdzieś.
|
|
|
|