 |
|
nigdy mi nie wierz, kiedy mówię, że już tego nie czuję. / i.need.you
|
|
 |
|
była mu jak tlen potrzebna do życia tak mocno, dziś jak on, samotna opiera czoło o okno...
|
|
 |
|
za szybą płatki śniegu osiadają na froncie starej markizy, jak smutek na dnie jej serca, smutek bez końca,
przez niego pokochała zachody słońca.
|
|
 |
|
Może o to właśnie chodzi w życiu. Żeby ktoś przy Tobie był, na dobre i na złe. Zawsze. Kiedy ciemno, źle, gdy świeczka się nie pali. Pomimo, mimo i wbrew, nawet gdy wydaje nam się, że nikogo nie potrzebujemy, bo jesteśmy tak samowystarczalni. Nie prawda. Ludzie potrzebują innych ludzi. W pojedynkę nie mogą istnieć.
|
|
 |
|
przypominam sobie sny o pięknej przyszłości, do której wszystkie drzwi są zamknięte już bezpowrotnie
|
|
 |
|
lepiej sprawdź mu skrzynkę bo często pisze, że tęskni :)
|
|
 |
|
Tak mogę to powiedzieć. Nie kocham Cię. Kochałam innego Ciebie. Nigdy Cię nie idealizowałam ale mogę śmiało powiedzieć, że byłeś wspaniały. W mojej pamięci wciąż taki jesteś ale przecież nie można kochać tak. Aktualnie nie masz żadnych z tych wartości które podziwiałam w Tobie i które pokochałam. To co wyróżniało Cię od innych chłopaków znikło. Czy jest możliwe że zamiast dorastać ktoś zrobił coś zupełnie odwrotnego? Chyba jednak to jest możliwe. Stałeś się już tylko z tych chłopaków którzy traktują dziewczyny przedmiotowo. Nie wyróżniasz się niczym od innych. Życzę Ci żebyś znowu uwierzył w miłość i zrozumiał że teraz nie jesteś dobry. Ale w sumie Ty to wiesz. / i.need.you
|
|
 |
|
Rozglądam się nerwowo i czuję, jak moje serce przechodzi w stan natychmiastowej arytmii. Widzę Cię wszędzie, w każdym człowieku dostrzegam Twoje cechy, przez moment mam wrażenie, że zwariowałem, ale ten stan nasila się coraz bardziej. Łapię się za klatkę piersiową i czuję, że za chwilę wyskoczy mi serce. Biegne nad rzekę i siadając na pomoście dostrzegam dwoje zakochanych ludzi po drugiej stronie. Pomyśleć, że to mogliśmy być my, razem, nie osobno, szczęśliwi i zakochani do szaleństwa. To kurwa my mieliśmy spędzać te wakacje razem, miałem mieć CIę teraz tu, przy sobie, na wyłączność, w każdy dzień i każdą cholerną noc. Widzisz co dzieje się ze mną, kiedy nie ma Ciebie obok? Obawiam się, że za jakiś czas zacznę narzekać nawet na powietrze, bo te, którym oddycham teraz, a którym nie oddychasz Ty, nie zaspokoi moich oczekiwań i stanie się dla mnie zbyt ciężkie./mr.lonely
|
|
 |
|
Od kilku godzin nie śpię w nadzieii, że w końcu odezwiesz się i dasz znak, że to co nas łączy, to coś ważnego dla Ciebie, że nie kończy się uczucie, jakie zrodziło się pomiędzy nami. Tak tęsknię, spoglądam w okno, a przez moją głowę zaczynają przetaczać się myśli, których jakiś czas temu nigdy nie pozwoliłbym do niej dopuścić. Umieram bez Ciebie wiesz? I może to banalnie brzmi, może te słowa są przereklamowane, ale naprawdę umieram i nieważne jak to odbierzesz. Powietrze bez Ciebie jest ciężkie jak ołów, zaczynam zatrzymywać się nawet na zielonym świetle, a kiedy spoglądam w niebo, szukam odbicia Twoich źrenic w księżycu. Pijąc kawę, przypominam sobie smak tej, którą sama robiłaś mi każdego ranka, a kiedy widzę Twoją twarz na zdjęciu, zaczynam zastanawiać się, czy jeszcze mnie pamiętasz, czy Twe serce wciąż jest tak szeroko otwarte, czy w każdej chwili jesteś gotowa wtulić się w moje ramiona i poczuć dawne chwile, kiedy byliśmy szczęśliwi jak małe dzieci./mr.lonely
|
|
 |
|
błądzę pośród myśli skierowanych głębokim uczuciem w twoją stronę. / i.need.you
|
|
 |
|
jak nie będziesz mógł dojść do siebie to chodź do mnie . / i.need.you
|
|
 |
|
samotne wieczory z Tobą w myślach / i.need.you
|
|
|
|