głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika drivenguy

A teraz na śniadanie wystarcza mi Jego bluza  którą mi dał i papieros.

mrs_porazka dodano: 25 października 2012

A teraz na śniadanie wystarcza mi Jego bluza, którą mi dał i papieros.

Już się nie znamy i nie istnieję w Jego życiu. Ej  brat  tak  byłeś dla mnie jak brat. incalculable

incalculable dodano: 23 października 2012

Już się nie znamy i nie istnieję w Jego życiu. Ej, brat, tak, byłeś dla mnie jak brat./incalculable/

Jesteś czyms najgorszym i zarazem najlepszym   paradoks.

mrs_porazka dodano: 23 października 2012

Jesteś czyms najgorszym i zarazem najlepszym - paradoks.

Słowa nie są w stanie nic zmienić. Słowa nie są ważne. Są zbędne.

incalculable dodano: 22 października 2012

Słowa nie są w stanie nic zmienić. Słowa nie są ważne. Są zbędne.

 Kocha  lubi? Przecież wiesz  że nie.  Szops

incalculable dodano: 22 października 2012

"Kocha, lubi? Przecież wiesz, że nie."~Szops

But my dreams they aren't as empty. As my conscience seems to be. I have hours  only lonely.

incalculable dodano: 22 października 2012

But my dreams they aren't as empty. As my conscience seems to be. I have hours, only lonely.

Jeżeli niszczę siebie świadomie  to nikt na siłę nie jest w stanie mi pomóc. Tak  wiele zależy ode mnie. Sama siebie mogę zniszczyć. Czy to nie jest wspaniałe? Mój świat jest taki  jaki sobie stworzyłam. Często działam destrukcyjnie i przeżywam coraz silniejsze wstrząsy po kolejnym upadku. Wtedy moje ciało bywa dostosowane do rzeczywistości  przestrzega pewnych form współżycia z ludźmi. Żyje życiem biologicznym. W ciele tym powoli zaczynam dojrzewać JA. Dojrzewam w wielkim cierpieniu poszukiwania nowego  może sensu  może uczuć? To narasta  dochodzi do punktu kulminacyjnego i... widzę wokół siebie wielką pustkę. Tę pustkę czasami wypełnia ból. Tak nie można żyć. Ale czy potrafię inaczej  czy umiem zmienić swoje życie? Chciałabym tego sama dokonać. Nie chcę być znowu ciekawym przypadkiem  beznadziejnym przypadkiem rokującym poprawę  przypadkiem w ogóle. Nie chcę być czubkiem  psychotropkiem  stukniętą wariatką. I nie chcę być normalną w waszym nienormalnym świecie. Więc mam odejść? Nie  jeszcze nie teraz.

incalculable dodano: 22 października 2012

Jeżeli niszczę siebie świadomie, to nikt na siłę nie jest w stanie mi pomóc. Tak, wiele zależy ode mnie. Sama siebie mogę zniszczyć. Czy to nie jest wspaniałe? Mój świat jest taki, jaki sobie stworzyłam. Często działam destrukcyjnie i przeżywam coraz silniejsze wstrząsy po kolejnym upadku. Wtedy moje ciało bywa dostosowane do rzeczywistości, przestrzega pewnych form współżycia z ludźmi. Żyje życiem biologicznym. W ciele tym powoli zaczynam dojrzewać JA. Dojrzewam w wielkim cierpieniu poszukiwania nowego, może sensu, może uczuć? To narasta, dochodzi do punktu kulminacyjnego i... widzę wokół siebie wielką pustkę. Tę pustkę czasami wypełnia ból. Tak nie można żyć. Ale czy potrafię inaczej, czy umiem zmienić swoje życie? Chciałabym tego sama dokonać. Nie chcę być znowu ciekawym przypadkiem, beznadziejnym przypadkiem rokującym poprawę, przypadkiem w ogóle. Nie chcę być czubkiem, psychotropkiem, stukniętą wariatką. I nie chcę być normalną w waszym nienormalnym świecie. Więc mam odejść? Nie, jeszcze nie teraz.

Jest cholernie kurewsko źle i wcale nie mam zamiaru tego ukrywać.

mrs_porazka dodano: 22 października 2012

Jest cholernie kurewsko źle i wcale nie mam zamiaru tego ukrywać.

zdejmę spodnie  ale dalej patrz mi w oczy.

jablkomieta dodano: 21 października 2012

zdejmę spodnie, ale dalej patrz mi w oczy.

Był najlepszy w robieniu nadziei  w rozkładaniu mojego serca na milion kawałeczków.

mrs_porazka dodano: 20 października 2012

Był najlepszy w robieniu nadziei, w rozkładaniu mojego serca na milion kawałeczków.

powinieneś nosić na sobie etykietkę zamieszoną na paczce fajek. uzależnia  a potem zabija.

abstracion dodano: 17 października 2012

powinieneś nosić na sobie etykietkę zamieszoną na paczce fajek. uzależnia, a potem zabija.

Cześć brat  wiem  że nagrywam Ci się na sekretarkę  z nadzieją że odbierzesz ale to niemożliwe. Kilka dni temu minęły cztery lata jak odszedłeś  a ja nadal potrzebuję Cię jak tamtej nocy. A nawet bardziej. Zakochałam się wiesz? Myślałam  że będzie to miłość najlepsza jaka była. Pamiętasz jaka byłam zawsze. A teraz? Teraz po prostu sama nie daję rady. Zostawił mnie  ma nową. I ja też poznałam kogoś  ale On już mnie znać nie chce. Zraniłam go tym  ze po prostu nie ufam nikomu. Pomóż mi. Proszę. Zwariuje tu bez Ciebie. Brat do cholery. !

mrs_porazka dodano: 16 października 2012

Cześć brat, wiem, że nagrywam Ci się na sekretarkę, z nadzieją że odbierzesz ale to niemożliwe. Kilka dni temu minęły cztery lata jak odszedłeś, a ja nadal potrzebuję Cię jak tamtej nocy. A nawet bardziej. Zakochałam się wiesz? Myślałam, że będzie to miłość najlepsza jaka była. Pamiętasz jaka byłam zawsze. A teraz? Teraz po prostu sama nie daję rady. Zostawił mnie, ma nową. I ja też poznałam kogoś, ale On już mnie znać nie chce. Zraniłam go tym, ze po prostu nie ufam nikomu. Pomóż mi. Proszę. Zwariuje tu bez Ciebie. Brat do cholery. !

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć