 |
|
'Wiesz ?' -zaczęła mówić do niego, tak jakby stał na przeciw niej. 'Spotkałam miłego staruszka, który powiedział, żebym dała Ci odejść. To dla mnie bardzo trudna decyzja, ale on ma chyba racje.' -łzy spływały jej po policzkach, jak wtedy gdy był chowany. 'Muszę żyć dalej, dla Ciebie.' -mówiła ściskając zęby. 'przyszłam się pożegnać. Kocham Cię, Pamiętaj.!'- zapaliła lampkę. Gdy pochyliła się by postawić ją na grobie, zawiał ciepły wiaterek, w którym usłyszała cichy szept 'Ja Ciebie też, nie zapomnij mnie Maleńka.' mimo, że wiedziała, ze to wytwór jej wyobraźni poczuła się lżej. Wychodząc, zobaczyłą tego samego staruszka, szepnęła mu ciche dziękuję i odeszła zacząć wszystko na nowo. [cz2] / happy_love
|
|
 |
|
Deszcz za oknem zapowiadał jesień. I znów kolejny roz zleciał nawet nie zauważyła kiedy. Myślami była gdzieś w innej czasoprzestrzeni. Marzyła by wydarzenia ostatnich dni odleciały w niepamieć. Dni ? Tylko ona uważała to za dzień. Minął już rok odkąd odszedł. Ubrała się i wyszła z domu. W ręku niosła znicz. W bramie zaczepił ją grabarz. 'Panienko ? widzę Cię tu codziennie. Rozumiem, że to był dla Ciebie ktoś bliski. ALe zatrzymując sie w czasie i przychodząć każdego dnia nie wrócisz mu życia. On, tak wiem że był to Twój chłopak zauważyłem, nie chciałby dla Ciebie takiego losu. Pozwól mu odejsć.' - powiedział z zatroskaną twarzą. Nie odpowiedziała nic. Delikatnie uśmiechając się poszła na jego grób. [cz. 1] / happy_love
|
|
 |
|
romansuję dziś z językiem Polskim.! oby z tego dzieci nie było ; / hahah xd
|
|
 |
|
miała obsesję na punkcie jego klatki piersiowej, pleców, dłoni, oczu, włosów, ust i ramion.
|
|
 |
|
P : i jak tam po badaniach ? D : bardzo dobrze. jestem ślepy, głuchy i nie mam czucia w palcach :p / hhahah , rozmowa ze ślusarem : P
|
|
 |
|
wracałam ze szkoły. przede mną szło kilka dziewczyn z 3 klasy. - i co ? przyjeżdża Xxxxxx do ciebie ? - zapytała jedna z nich. imię, które wymówiła przywołało ból, którego nie dało się opisać. - nie wiem. raczej tak. jak kocha to przyjedzie, nie ? - odpowiedziała jej koleżanka. zaśmiałam się w miarę cicho, aby tego nie usłyszały. nie miałam ochoty na kłótnie lub co gorsza napierdalanie się. - kocha ?!' - pomyślałam - on przecież 'kocha' każdą. pierwszą lepszą, która mu się nawinie. każdą potrafi uwieść i każda się na to nabierze. a tu proszę ! następna naiwna w to uwierzyła. nie wiem czy jemu pogratulować czy jej złożyć kondolencje na serce, które prędzej czy później będzie miała złamane. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
siedziałam z przyjaciółką pod jej domem. - gdzie on jest? - zapytałam czekając na jej brata a mojego chłopaka. - nie wiem, pewnie siedzi z kumplami i pije. zawsze tak robi jak się pokłócicie. - rzuciła. - ja się zmywam. - powiedziałam wstając, wtedy podjechało czarne auto z którego się wyczołgał. - skarbie jak ja cię kocham. - krzyczał kiedy mnie zobaczył. - daruj sobie. - syknęłam. wydzierałam się na niego z dobre 10 minut w końcu wyszedł z samochodu jego kumpel. - proszę cię, pogódź się z nim bo już mam dość tego jak ciągle o tobie gada i o tym jak cię kocha i chce żebyś mu wybaczyła. - powiedział. - ty chuju się nie wtrącaj, nie prosiłem cię o głos, spierdalaj do sklepu po piwo i wracaj szybko. - krzyczał na kumpla. - mówiłam ci coś na temat picia, nie skończysz nie gadam z tobą. - rzuciłam idąc przed siebie. - czekaj. - wybełkotał i przyciskając mnie do ściany musnął moje wargi. - wiem, że ci zależy. - syknął a ja odeszłam z uśmiechem na twarzy wiedząc, że ma rację. / gmxd
|
|
 |
|
' zaraz wychodzę z kompa ' - czyli posłucham jeszcze raz tej samej piosenki 2O razy, przeglądnę 1O stron demotywatorów, luknę na kwejka, pooglądam besty, sprawdzę nk, fbl i fb. po odpowiadam na pytania na formspringu, popiszę z kilkoma osobami na gg i po dwóch godzinach w końcu z niego zejdę :DD / mojekuurwazycie
|
|
|
|